19-02-2024, 23:55
Dzisiaj miałem największą senność w całym swoim życiu. Zasnąłem około 1 w nocy, w kolicy 4-6 nie mogłem spać ze stresu i miałe koszmary. Budzik miałem ustawiony na 7. o 7 obudziłem się, wpełni świadomy wybrałem drzemke jeszcze 9 minut, i obudziała mnie drzemka. Kompletnie odleciałem sekunde po wyłaczniu alarmu. Powtórzyło się to z 6 razy. 100% trzeźwego myslenia, i kojarzenie tego zę odłunełem tak od raz po razi po razie, ale i tak mnie wyłaczało.
<3





