12-02-2024, 18:18
Proszę wspaniałego MTJ-a o dalszy rozwój, bo przecież jestem piękna, mądra i utalentowana i mam się rozwijać.
O mój MTJ-cie nie spodziewałam się...
Dostaję piekny sen. Jestem z wyglądu Kiernan Shipka z serialu Chilling adventures of Sabrina. Piękna studentka, która tak baluje w nocy, że nie pamięta co robiła i po przebudzeniu wyciąga zeszyt i spisuje żeby przypomnieć sobie co robiła na balandze (hehehe
autentycznie tak było w śnie).
Wraz z rozwojem snu zmienia się, że nie jestem nią tylko oglądam serial, ale bardzo sie z nią utożsamiam.
W momencie jak wyciąga zeszyt i spisuje dziwiąc się z kim obudziła się w łóżku- dziwie się razem z nią.
Raz był to chłopak, drugiej nocy dziewczyna. Z tą dziewczyną mam jakąś "dramę" i kłócę się i odpychamy się, nawet jakieś przyduszanie w gniewie.
Na trzecią noc Shipka budzi się i wychodzi spod kołdry. Okazuje się że w łóżku są 4 osoby. Ten pierwszy chłopak (grzeczny okularnik), ta druga dziewczyna (wredna suka), oraz wyskakuje Tymek- książę rozpusty. Grzeczny i niegrzecny zarazem. Po przebudzeniu Shipka jest bardzo uradowana, że on jest w łóżku i krzyczy -O, Ciebie pamiętam! (hehe, taka balanga). Shipka krzyczy żeby te 2 osoby wyszły z łóżka, bo nic o nich nie pamięta i wogóle ma niesmak że leżą w jednym łóżku.
W między czasie idę do toalety studenckiej, rozmawiam z koleżanką i chyba zwierzam się ze zdobytych "informacji nocnych". Toaleta jest brudna, obskórna i ciemna.
Później idziemy na miasto. Idę z kimś cichym (później okazuje się że to okularnik z pierwszej nocy- przez cały sen nie odezwał się ani słowem) i rozglądamy się w poszukiwaniu dziwnych sytuacji. Wokoło jest pełno ludzi i dziwnie stoją. Ja szukam dziwnych sytuacji, wytykam ludzi palcami. Wskazuję na dwie dziewczynki, ubrane tak samo- jakbym szukała "błędu systemu".
Nadbiega do nas ta wredna z łóżka, obracam się do tyłu z prawej strony. Wywiązuje sie jakaś bitwa między nami, na kije
Odpycham ją, ona upada na pupę i nie wstaje. Na ratunek przychodzi Tymek. Odwracam się w lewo i Tymek ratuje mnie i okularnika. Wskazuje na wojskowy pojazd- czołg. On krzyczy, że mam wskakiwać, ładuję sie od przodu. Jestem w wysokich kozakach na koturnie i z dużym obcasem, jest mi ciężko wejść. W momencie wchodzenia po drabince myślę, że jest to honker wojskowy i w tym momencie zmienia się z czołgu na taki pojazd. Myślę, że nie zdążymy wszyscy 3 zanim ona przyjdzie. W tym momencie widzę, że ten cichy wchodzi bez problemu od boku i tylko czekają ma mój ruch.
Okazuje się że uciekamy przed zarazą która przechodzi na różne osoby. Idzie ulicą wiedźmin i ma uśmiech od ucha do ucha. Usta wypchane małymi, tępymi zębami. Twarz przez to ma tepy wyraz, jakby nie myślał, tylko szedł przed siebie bez rozmysłu.
W śnie miałam też moment, że odkryłam że Tymek ma zakryte czoło aluminiowym sreberkiem, ale było odmalowane na szaro. Jakby zakryte tą farbą.
Sen się skończył, bo nie mogłam się zdecydować czy wejść do pojazdu w 3 osoby i uciec.
" />
Sen nad ranem- sprzedaję nocą ubrania na targu, ale raczej moim celem jest pilnowanie żeby nic ze straganu nie ukradli niż sprzedaż. Najbardziej boję się że okradnie mnie kobieta obok mojego stoiska. Gdy rozjaśnia się i nastaje dzień, wszyscy pakuja sie i kończą pracę. Na ziemi znajduję jakieś drobne, w sumie może 10zł. Wsadzam je do lewej kieszeni. Raczej myślałam, że to nie moje ale sobie wzięłam (znowu kradnę we śnie
). Znalazłam na ziemi jakieś części ludzików mniejszych niż lego. Próbowałam połączyć, ale brakowało części. Na koniec ze stoiska, które myślam że mnie okradnie, dostałam miłą propozycję. Sąsiedzi okazali się sympatyczni i zaproponowali że mnie odwiozą wraz z moimi rzeczami.
O mój MTJ-cie nie spodziewałam się...
Dostaję piekny sen. Jestem z wyglądu Kiernan Shipka z serialu Chilling adventures of Sabrina. Piękna studentka, która tak baluje w nocy, że nie pamięta co robiła i po przebudzeniu wyciąga zeszyt i spisuje żeby przypomnieć sobie co robiła na balandze (hehehe
autentycznie tak było w śnie).Wraz z rozwojem snu zmienia się, że nie jestem nią tylko oglądam serial, ale bardzo sie z nią utożsamiam.
W momencie jak wyciąga zeszyt i spisuje dziwiąc się z kim obudziła się w łóżku- dziwie się razem z nią.
Raz był to chłopak, drugiej nocy dziewczyna. Z tą dziewczyną mam jakąś "dramę" i kłócę się i odpychamy się, nawet jakieś przyduszanie w gniewie.
Na trzecią noc Shipka budzi się i wychodzi spod kołdry. Okazuje się że w łóżku są 4 osoby. Ten pierwszy chłopak (grzeczny okularnik), ta druga dziewczyna (wredna suka), oraz wyskakuje Tymek- książę rozpusty. Grzeczny i niegrzecny zarazem. Po przebudzeniu Shipka jest bardzo uradowana, że on jest w łóżku i krzyczy -O, Ciebie pamiętam! (hehe, taka balanga). Shipka krzyczy żeby te 2 osoby wyszły z łóżka, bo nic o nich nie pamięta i wogóle ma niesmak że leżą w jednym łóżku.
W między czasie idę do toalety studenckiej, rozmawiam z koleżanką i chyba zwierzam się ze zdobytych "informacji nocnych". Toaleta jest brudna, obskórna i ciemna.
Później idziemy na miasto. Idę z kimś cichym (później okazuje się że to okularnik z pierwszej nocy- przez cały sen nie odezwał się ani słowem) i rozglądamy się w poszukiwaniu dziwnych sytuacji. Wokoło jest pełno ludzi i dziwnie stoją. Ja szukam dziwnych sytuacji, wytykam ludzi palcami. Wskazuję na dwie dziewczynki, ubrane tak samo- jakbym szukała "błędu systemu".
Nadbiega do nas ta wredna z łóżka, obracam się do tyłu z prawej strony. Wywiązuje sie jakaś bitwa między nami, na kije
Odpycham ją, ona upada na pupę i nie wstaje. Na ratunek przychodzi Tymek. Odwracam się w lewo i Tymek ratuje mnie i okularnika. Wskazuje na wojskowy pojazd- czołg. On krzyczy, że mam wskakiwać, ładuję sie od przodu. Jestem w wysokich kozakach na koturnie i z dużym obcasem, jest mi ciężko wejść. W momencie wchodzenia po drabince myślę, że jest to honker wojskowy i w tym momencie zmienia się z czołgu na taki pojazd. Myślę, że nie zdążymy wszyscy 3 zanim ona przyjdzie. W tym momencie widzę, że ten cichy wchodzi bez problemu od boku i tylko czekają ma mój ruch. Okazuje się że uciekamy przed zarazą która przechodzi na różne osoby. Idzie ulicą wiedźmin i ma uśmiech od ucha do ucha. Usta wypchane małymi, tępymi zębami. Twarz przez to ma tepy wyraz, jakby nie myślał, tylko szedł przed siebie bez rozmysłu.
W śnie miałam też moment, że odkryłam że Tymek ma zakryte czoło aluminiowym sreberkiem, ale było odmalowane na szaro. Jakby zakryte tą farbą.
Sen się skończył, bo nie mogłam się zdecydować czy wejść do pojazdu w 3 osoby i uciec.
" />Sen nad ranem- sprzedaję nocą ubrania na targu, ale raczej moim celem jest pilnowanie żeby nic ze straganu nie ukradli niż sprzedaż. Najbardziej boję się że okradnie mnie kobieta obok mojego stoiska. Gdy rozjaśnia się i nastaje dzień, wszyscy pakuja sie i kończą pracę. Na ziemi znajduję jakieś drobne, w sumie może 10zł. Wsadzam je do lewej kieszeni. Raczej myślałam, że to nie moje ale sobie wzięłam (znowu kradnę we śnie
). Znalazłam na ziemi jakieś części ludzików mniejszych niż lego. Próbowałam połączyć, ale brakowało części. Na koniec ze stoiska, które myślam że mnie okradnie, dostałam miłą propozycję. Sąsiedzi okazali się sympatyczni i zaproponowali że mnie odwiozą wraz z moimi rzeczami.





