14-01-2024, 08:16
Byłem u siebie w domu i szykowałem się na turniej szachowy który miał odbyć się za parę dni.
i nagle brat @1jokowy mi powiedział że ten turniej odbywa się dziś co mnie mocno zestresowało bo nie byłem jeszcze wtedy w Polskim związku szachowym przez co nie mogłem iść na ten turniej.
i gdy tak się głowiłem to podszedł mój starszy brat @guidenmorg i zaczą opowiadać mi swój sen
(nie pamiętam jaki)
ale w odruchu że słyszałem coś o śnie zrobiłem tr z zatkaniem nosa i zadziałało ale byłem przekonany że źle go zrobiłem więc resztę snu starałem się go robić w najdziwniejsze sposoby np. Wkładając po palcu do każdej dziurki od nosa.
drugiego snu nie zbyt pamiętam ale spróbuję go jakoś opisać.
było coś w rodzaju apokalipsy i z całą moją rodziną byliśmy w jakimś zniszczonym mieście i mama powiedziała mi i bratu @1jokowy abyśmy zdobyli coś do jedzenia(...)wracaliśmy trzymając dużego łososia i z niego zdejmowaliśmy twarde niezjadalne części. gdy znaleźliśmy naszą rodzinę to wręczyliśmy matce naszą zdobycz i wszyscy nagle znaleźliśmy się w naszym prawdziwym domu gdzie umyłem ręce i sen się skończył.
+taka śmieszna historia bo gdy zasypiałem i patrzyłem se na zegar to się zorientowałem że widziałem już bardzo wiele razy godzinę 21:37 a 4:20 ani razu lub nigdy na to nie zwróciłem uwagi(mój zegar jak jest "00:00" pokazuje 0:00 lub pierwsza 1:00 w sensie jak nie musi to nie wyświetla tego 1 zera) i obudziłem się doładnie o 4:20 i wydało mi się to tak niesamowite, że nawet zrobiłem tr ale to nie był sen, z podekscytowania nawet wstałem i chciałem zrobić zdjęcie ale godzina się zmianiła na 4:21 więdz poszedłem dalej spać
i nagle brat @1jokowy mi powiedział że ten turniej odbywa się dziś co mnie mocno zestresowało bo nie byłem jeszcze wtedy w Polskim związku szachowym przez co nie mogłem iść na ten turniej.
i gdy tak się głowiłem to podszedł mój starszy brat @guidenmorg i zaczą opowiadać mi swój sen
(nie pamiętam jaki)
ale w odruchu że słyszałem coś o śnie zrobiłem tr z zatkaniem nosa i zadziałało ale byłem przekonany że źle go zrobiłem więc resztę snu starałem się go robić w najdziwniejsze sposoby np. Wkładając po palcu do każdej dziurki od nosa.
drugiego snu nie zbyt pamiętam ale spróbuję go jakoś opisać.
było coś w rodzaju apokalipsy i z całą moją rodziną byliśmy w jakimś zniszczonym mieście i mama powiedziała mi i bratu @1jokowy abyśmy zdobyli coś do jedzenia(...)wracaliśmy trzymając dużego łososia i z niego zdejmowaliśmy twarde niezjadalne części. gdy znaleźliśmy naszą rodzinę to wręczyliśmy matce naszą zdobycz i wszyscy nagle znaleźliśmy się w naszym prawdziwym domu gdzie umyłem ręce i sen się skończył.
+taka śmieszna historia bo gdy zasypiałem i patrzyłem se na zegar to się zorientowałem że widziałem już bardzo wiele razy godzinę 21:37 a 4:20 ani razu lub nigdy na to nie zwróciłem uwagi(mój zegar jak jest "00:00" pokazuje 0:00 lub pierwsza 1:00 w sensie jak nie musi to nie wyświetla tego 1 zera) i obudziłem się doładnie o 4:20 i wydało mi się to tak niesamowite, że nawet zrobiłem tr ale to nie był sen, z podekscytowania nawet wstałem i chciałem zrobić zdjęcie ale godzina się zmianiła na 4:21 więdz poszedłem dalej spać





