08-08-2023, 15:57
Noc 07/08 sierpnia 2023
Dzisiaj spontaniczny LD.
Miałem jeden z najwyraźniejszych LDków w ostatnim czasie. Uświadomiłem się w parku, był jasny dzień i wiał rześki wiatr. Podniosłem ręce do góry, przyjrzałem im się, TR pozytywny. Obecność we śnie była mocno podobna do rzeczywistości, troszkę czułem, że wszystko jest podkoloryzowane. Bardzo mi się podobało to, jak rzeczywista jest senna jawa. Idąc wzdłuż parku, zszedłem na ulicę. Wdałem się w rozmowę z jakimś starszym mężczyzną. Niestety, szybko straciłem świadomość. Dalej ten mężczyzna mnie zaatakował. Pobiegł za drzewo w parku, pokazał mi, że ukradł mój portfel. Zauważyłem, że dookoła jest sporo śniegu. W dalszej kolejności w parku doszło do morderstwa, ja byłem temu świadkiem i uczestniczyłem w jakimś pogrzebie.
Bitwa 5 armii
Jeden ze snów nieświadomych rozgrywał się na jakichś górzystych terenach. Uczestniczyłem w bitwie 5 armii, rodem z hobbita. W oddali widziałem górzysty krajobraz, podobny do Tatr polskich, spostrzegłem przebiegające grupy orków i elfów. Ja dowodziłem trzema armiami różnych bohaterów. Wśród nich pamiętam, że był Markus z gry Detroit Become human i człowiek, podobny do drzewa, który miał moc kontrolowania natury. Nasza armia wygrała potyczkę z orkami i elfami, jednak było sporo rannych. Przeżył Markus i człowiek drzewo. Szczerze w tamtej chwili zastanawiałem się, jak człowiek, który kontroluje naturę, był w stanie przeżyć? Przecież wydaje się useless. Zademonstrował mi swoje moce na przykładzie lipy.
- Chodź tutaj i spójrz na te lipę.
Spoglądając na liście i koronę drzewa spostrzegłem, że powiększa ona swoje rozmiary. Potem na lipie zaczęły pojawiać się pąki, następnie wyrastały kasztany, które spadały w dół. Kasztany zbierały się wokół, aż utworzyły metrowy mur.
W dalszej kolejności człowiek drzewo zademonstrował mi swoje moce w ubikacji. Byłem ciekaw, jaki to ma związek z naturą i tak stojąc w jakiejś łazience w pewnym momencie z sedesu zaczęła wydobywać się piana i wzrastała w sposób podobny do lipy. Potem miałem moc władania wody i bawiłem się wodą tworząc bicze wodne.
Lipna postać pokazała mi swoje moce na przykładzie lipy, po czym spadły kasztany i na końcu znalazłem się w ubikacji... Zabawny, ale chyba nieprzypadkowy ciąg skojarzeń.
Drogi wszechświecie, ześlij nam potężne LDki i niezwykłą pamięć snów.





