25-07-2023, 15:57
Noc 24/25 lipca 2023
Dzisiaj nic wielkiego.
Potężna plaża
Śniła mi się potężna plaża. W pewnym momencie wpadłem na pomysł, że będę biegł przed siebie i się nie zatrzymam. Po jakimś czasie dotarłem do skraju plaży, a wyglądał on w taki sposób, że przed sobą miałem ocean. Natomiast z prawej strony było coś jeszcze. Przerażała mnie świadomość, że dotarłem do miejsca, w którym nigdy nie byłem i wszystko wydawało mi się obce. Po prawej stronie wznosiły się niepostrzępione, łagodne (ale wysokie) klify. Wzdłuż tych klifów ciągnął się mały, piaszczysty przesmyk, który był delikatnie obmywany przez fale. Bałem się iść tam, ale mialem wrażenie, że widok nie jest mi obcy. W poprzednich snach już go widywałem.
Gdy wracałem, spotkałem jakąś kobietę z dzieckiem. Opowiadały mi, że ta plaża jest niebezpieczna, bo 5 metrów od brzegu jest urwisko w głąb oceanu i prawie zatonęły. Kobieta pokazała mi o co jej chodzi, weszła do oceanu z dzieckiem i w pewnym momencie runęli wgłąb wody. Po jakimś czasie się wynurzyli, ale faktycznie to urwisko wydawało się nie mieć dna.
Drogi wszechświecie, ześlij nam potężne LDki i niezwykłą pamięć snów.





