23-07-2023, 11:37
Noc 22/23 lipca 2023
Dzisiejszej nocy zapamiętałem wiele strzępów snów, może tylko jeden sen pamiętam w całości. Spałem długo, jakieś 10h. Opiszę pokrótce kilka snów. Wciąż czekam na jakiegoś ldka.
Atak tripodów
W tym śnie znajdowałem się na plaży na skraju dżungli, która przedzielona była wysokimi na 10 metrów krzewami i palmami. Przy wejściu do dżungli stał barek alkoholowy. W oddali w lesie ujrzałem wielkiego tripoda, wysokiego na 30 metrów? Był żywą istotą, tzn. nie był mechaniczny jak z filmu "Wojna Światów". Potem się okazało, że muszę znaleźć eq jak w fortnite i z nimi walczyć, jednak budowanie w tym trybie było wyłączone.
Wypadek sennej partnerki
Śniło mi się, że znalazłem partnerkę. W pewnym momencie z mojej winy stała się jej krzywda. Miała zawiązane oczy, a moim zadaniem było sprowadzenie jej po drabinie, jednak spadła z tej drabiny uderzająć brodą o gzyms i potylicą o beton. To było nieprzyjemne, ale przeżyła. Pogotowie uznało, że nic poważnego jej się nie stało, wniknąłem do jej mózgu i oglądałem neurony i połączenia synaptyczne. Gdzieniegdzie widziałem ładunki biegnące po synapsach od neuronu do neuronu. Potem się okazało, że ta partnerka mogła być aktorką porno, bo znalazłem jej instagrama, ale co do tego nie miałem żadnej pewności.
Kolacja ze starcami
Byłem na jakiejś kolacji, wokół mnie zebrały się starsze osoby. Rozmawiały one na mądre filozoficzne tematy, w pewnym momencie jeden dziadziu powiedział do mnie:
- "Gdy życie traktujemy jak przypadek, każdy otrzymany dar/przywar to dodatek" (czy powiedział dar, czy przywar to nie pamiętam).
Drogi wszechświecie, ześlij nam potężne LDki i niezwykłą pamięć snów.





