15-03-2023, 13:44
15.03.2023
Byłem w pracy, pakowałem produkty do do kartonów
Były urodziny u babci na ogródku bo miała urodziny, była cała rodzina, ciocia, kuzyni, skradałem się ale zostałem przez dziadka zauważony, dziadek był obrażony na mnie za coś.
Rozmawiałem z kuzynem ( był nagi )
Byłem po pracy ale w innym miejscu, to chyba gdzieś na terenie kopalni czy zakładu przemysłowego, kąpałem się po pracy i rozmawiałem z ludźmi którzy też tam pracowali. Brakło mi chyba szamponu zostały same mydła.
Byłem tam gdzie przejazd kolejowy jest na Bielszowicach. Czułem że jest prowadzone jakieś śledztwo, byli tam księża i ministranci, chyba próbowali coś ukryć tak czułem, podszedłem to pewnego pagórka z ziemi a pod nim było coś zakopane tyle że nie pamiętam co to było
Ponownie to samo miejsce co wyżej. Bylem na budowie peronu dla pociągów, było tam mnóstwo pociągów takich starych, niektóre miały twarze nawet, potem płakałem bo ponoć nie miałem kontaktu z Iwona i Agą, długo się nie odzywali, kolega ukrainiec też płakał z tego samego powodu.
Iwona i Aga wrócili, cieszyłem się z tego co pamiętam
Wysłane z mojego RMX3363 przy użyciu Tapatalka
Byłem w pracy, pakowałem produkty do do kartonów
Były urodziny u babci na ogródku bo miała urodziny, była cała rodzina, ciocia, kuzyni, skradałem się ale zostałem przez dziadka zauważony, dziadek był obrażony na mnie za coś.
Rozmawiałem z kuzynem ( był nagi )
Byłem po pracy ale w innym miejscu, to chyba gdzieś na terenie kopalni czy zakładu przemysłowego, kąpałem się po pracy i rozmawiałem z ludźmi którzy też tam pracowali. Brakło mi chyba szamponu zostały same mydła.
Byłem tam gdzie przejazd kolejowy jest na Bielszowicach. Czułem że jest prowadzone jakieś śledztwo, byli tam księża i ministranci, chyba próbowali coś ukryć tak czułem, podszedłem to pewnego pagórka z ziemi a pod nim było coś zakopane tyle że nie pamiętam co to było
Ponownie to samo miejsce co wyżej. Bylem na budowie peronu dla pociągów, było tam mnóstwo pociągów takich starych, niektóre miały twarze nawet, potem płakałem bo ponoć nie miałem kontaktu z Iwona i Agą, długo się nie odzywali, kolega ukrainiec też płakał z tego samego powodu.
Iwona i Aga wrócili, cieszyłem się z tego co pamiętam
Wysłane z mojego RMX3363 przy użyciu Tapatalka





