12-03-2023, 23:43
(12-03-2023, 21:32 )Travel napisał(a): Wiec glownie robienie TRow za dnia w niewiadomo jakiej ilości nie ma sensu.Jeśli ktoś chce LD jak najprędzej to jakiś sens ma, nie wiem oczywiście czy u każdego będzie miało to podobny efekt ale ja (gdy zaczynałem) robiłem TRy w absurdalnych ilościach i pierwsze LD osiągnąłem już drugiej nocy. Ale to była przesada z mojej strony ma się rozumieć, nie polecam bo aż głowa bolała od ciągłego blokowania oddechu

(12-03-2023, 21:32 )Travel napisał(a): Głównym zabiegiem jest pamiętanie o wykonaniu go podczas snu, pytanie jak skutecznie nastawić mózg o pamiętaniu o tym.A żeby ten zabieg wykonać trzeba robić TRy na jawie odpowiednio często i w odpowiedni sposób. Nie ma w snach żadnego magicznego sposobu na przypominanie sobie o testach, całą robotę i planowanie ogarniasz na jawie.
Budujesz konsekwentnie nawyk i ewentualnie zwracasz uwagę na znaki senne, tyle, nie ma w tym większej filozofii
Jedyne "triki" to te opaski z sygnałami przenikającymi do snu, ale ich skuteczność jest bardzo wątpliwa






