18-11-2022, 20:14
Dzisiaj popełniłem bład i nie zapisałem snów od razu po obudzeniu.
W sumie samo obudzenie było ciekawe, bo pobodzeniu nie pamietałem nic i troche się zawiodłem i dopiero po chwili przypomniało mi sie że coś mi się śniło, najpierw zaskoczył pierwszy sen potem drugi.
Pierwszego na te chwile nie pamiętam.
Drugi był o wizycie w wenecji. Chyba się tam przeprowadziłem, Tak był motyw że tam jadę, napewno się przeprowdzilem bo pod koniec snu myślałem ze takie szalone rzeczy łatwo pozwalają zjednać znajomych. Ale chciałem opuscić miasto i miałem dylemat czy warto. Teraz mysle ze mozę być to nawiazanie-taka lutrszana myśl- do zerwania z poprzednio dziewczyną bo wlasnie o tym myślalem przed snem, i z tą zmianą wiązała się mniejsza ilosć wyjść.
Fabuła snu krązyła wokół bładzenia w wenecji, ma to sens bo w wencji każdy sie gupi, szukania pomocy, jakieś próby skaknia na przełaj i pół dziko na skarju kanału. Btw to był taki polski kanał bo w ichnich tak się nie da. Przy okazji tego, poznalem kobiete pytajac ją o drogę. Potem było coś z pobytem w kościele nie wiedzieć dlaczego, dość dużo tego tam bylo i to była ta wlasciwa akcja ale co tam miało miejsce nie pamiętam.
Z innych obserwacji podoba mi się że potrafię "widzieć sceny ze snu" jakość ocenił bym na 10% i tylko urywki urywków. Oby to się rozwinęło.
W sumie samo obudzenie było ciekawe, bo pobodzeniu nie pamietałem nic i troche się zawiodłem i dopiero po chwili przypomniało mi sie że coś mi się śniło, najpierw zaskoczył pierwszy sen potem drugi.
Pierwszego na te chwile nie pamiętam.
Drugi był o wizycie w wenecji. Chyba się tam przeprowadziłem, Tak był motyw że tam jadę, napewno się przeprowdzilem bo pod koniec snu myślałem ze takie szalone rzeczy łatwo pozwalają zjednać znajomych. Ale chciałem opuscić miasto i miałem dylemat czy warto. Teraz mysle ze mozę być to nawiazanie-taka lutrszana myśl- do zerwania z poprzednio dziewczyną bo wlasnie o tym myślalem przed snem, i z tą zmianą wiązała się mniejsza ilosć wyjść.
Fabuła snu krązyła wokół bładzenia w wenecji, ma to sens bo w wencji każdy sie gupi, szukania pomocy, jakieś próby skaknia na przełaj i pół dziko na skarju kanału. Btw to był taki polski kanał bo w ichnich tak się nie da. Przy okazji tego, poznalem kobiete pytajac ją o drogę. Potem było coś z pobytem w kościele nie wiedzieć dlaczego, dość dużo tego tam bylo i to była ta wlasciwa akcja ale co tam miało miejsce nie pamiętam.
Z innych obserwacji podoba mi się że potrafię "widzieć sceny ze snu" jakość ocenił bym na 10% i tylko urywki urywków. Oby to się rozwinęło.
<3





