20-09-2022, 15:38
Kilka sekund przed LD.
Sam pisk to raczej uboczny efekt hamowania percepcji słuchowej przed przejściem w stan snu, w którym kora słuchowa jest zainteresowana już tylko bodźcami wewnętrznymi.
Mnie pisk zdarzał się bardzo często, ale później wchodzenie w sen stało się bardziej płynne, powolniejsze i stopniowe, bez takich wrażeń.
Cały WILD polega na tym, żeby znaleźć odpowiedni środek pomiędzy komfortem a uwagą. Nadmierny komfort osłabia uwagę, nadmiernie wyostrzona uwaga utrudnia zapadnięcie w sen. Pozycja zasypiania może służyć więc w obie strony, w twoim przypadku uzyskany komfort pozwolił zagłębić się w sen podczas gdy uwaga była wystarczająco aktywna.
Sam pisk to raczej uboczny efekt hamowania percepcji słuchowej przed przejściem w stan snu, w którym kora słuchowa jest zainteresowana już tylko bodźcami wewnętrznymi.
Mnie pisk zdarzał się bardzo często, ale później wchodzenie w sen stało się bardziej płynne, powolniejsze i stopniowe, bez takich wrażeń.
Cały WILD polega na tym, żeby znaleźć odpowiedni środek pomiędzy komfortem a uwagą. Nadmierny komfort osłabia uwagę, nadmiernie wyostrzona uwaga utrudnia zapadnięcie w sen. Pozycja zasypiania może służyć więc w obie strony, w twoim przypadku uzyskany komfort pozwolił zagłębić się w sen podczas gdy uwaga była wystarczająco aktywna.





