28-07-2022, 00:47
Noc 27/28 lipca 2022
Zasnąłęm koło północy, obudziłem się chwilę przed pierwszą. Potem nie mogłem zasnąć przez jakiś czas więć wziąłem supla z teaniną. Potem zasnąłem. Opiszę co się działo bo było to ciekawe.
Ogólnie stałem w takim parku. Przy stolikach kamiennych z wygrawerowanymi planszami do gry w szachy siedziało kilku moich znajomych z pracy. Zaczęli mi mówić o problemach programistyczncyh i potencjalnych rozwiązaniach. W pewnym momencie zrozumiałem, że to niemożliwe, by oni tu byli i wiedziałem, że to sen. Jakość snu była bardzo dobra, jak rzeczywistość. Potem przeszedłem się po parku, następnie wszedłem do pewnego budynku, w którym odbywały się jakieś stosunki seksualne przy drzwiach. Spotkałem swoją dziewczynę i zacząłem uprawiać z nią stosunek, jednak myśląc o tym jak nam się ostatnio średnio układa, moja senna erekcja szybko zniknęła. Rozmawiałęm z nią i robiłem jej pieszczoty. Potem doznałęm FA.
Samo FA było bardzo ciekawe. Byłem w swoim pokoju. Nagle na dole drzwi do mojego pokoju ujrzałem wejście dla psów/kotów, taką kratkę. Uznałem, że to niemożliwe. Przez kratkę wszedł kot, czarno-biały, który towarzyszył mi już do końca snu. Jakość snu mnie zszokowała, nie byłem w stanie uwierzyć w to, że to sen. Po prostu chodziłem po mieszkaniu i poszukiwałem znaków na to, że śnie. Kot za mną chodził i trochę mi umilał czas. Pamiętam, że miałem grube rozkminy, że mam teraz faze psychotyczną i że wszystko mi się wydaje. Byłem też zestresowany, potem eksperymentowałem ze snem. Bawiłem się światłem, obserwowałem jego rózne odcienie, były bardzo ładne. Potem się obudziłem.
Miałem jeszcze ze zmęczenia przywidzenia i miałem wrażenie, że w moim pokoju stoi wielki karton z twarzą strasznego robota. Gdy się rozbudzałem i wstawałem upewnić, to zamieniał się spowrotem w szafę. Firanka też strasznie mi coś przypominała i wzbudzała we mnie strach.
Drogi wszechświecie, ześlij nam potężne LDki i niezwykłą pamięć snów.





