03-05-2022, 13:25
2/3 Maja
Godzina pójścia spać: 22:00
Użyte techniki: Afirmacja w celu polepszenia pamięci snów.
Godzina pierwszego wybudzenia: 3:00
Czas rozbudzania się: 10 minut
Godzina drugiego wybudzenia: 7:00
Uwagi: Kolejny dzień, kolejny raz ból głowy. Była to jedna z najgorszych nocy jeżeli chodzi o próby zaśnięcia jak i prób wykonywania technik. Leżąc na łóżku nie mogłem dobrze się ustawić. Nieważne jakbym leżał było mi niewygodnie. Częste wstawanie w nocy mimo wszystko wpłynęło na pamięć snów.
Opis snu: Oglądałem wiadomości w telewizji. Głównym tematem była katastrofa lotnicza na Malediwach. W niewielkim odstępie czasu spora część pilotów zaczęła zgłaszać do wierzy kontroli lotu, że widzieli spadający samolot tuż po wystartowaniu. W telewizji widziałem nagranie z helikoptera który pokazywał ogromny czarny dym który znajdował się niedaleko pasa startowego. Po krótkiej chwili w telewizji można było usłyszeć: " Z informacji uzyskanych od świadków przyczyną katastrofy było wpadnięcie jednego ze sztućców do wirnika samolotu. Aktualny stan pasażerów jest nieznany".
Sen2: Byłem w domu. Jadłem placka którego zrobiła moja siostra. Był przepyszny. Po zjedzeniu swojej części placka poszedłem do kuchni aby odstawić swój talerz. Idąc przez korytarz zatrzymała mnie mamuśka która zapytała się mnie czy nie wyniósłbym jej talerza przy okazji do kuchni. Na talerzu znajdował się nienaruszony kawałek placka który postanowiłem skonsumować. Oparłem się o stół w kuchni i zacząłem ucztę. W międzyczasie przez kuchnie przechodził mój tata. Po zjedzeniu placka na talerzu ukazała się łupa od banana.
Sen3:Sieziałem w autobusie którym przeważnie wracam ze szkoły. Postanowiliśmy zrobić sobie zdjęcia. Stanąłem przy drzwiach autobusu i Rybson cyknął mi jedną fotke. Następnie on poszedł aż pod kierowcę i zaczął tam pozować. Zdjęcia Rybsonowi robił Seba. Rybson nie mógł się zdecydować więc robił jak najwięcej zdjęć. Seba powiedział:" W ten czas co ty się ustawiasz, ja już bym sobie wszystkie możliwe zdjęcia zrobił". naglę przeniosłem się do pomieszczenia. Przed komputerem siedział Hary a ja obserwowałem co robi. Na monitorze wyświetlała się strona do złudzenia podobna do forum i-sen'u. Hary tworzył tam nowy post w którym dodał zdjęcie oraz zrobił do niego dosyć rozbudowany opis. Hary zaczął kierować swoją myszkę na zmianę strony. Podniesionym tonem powiedziałem: "Zapisz, bo ci się usunie". Było już za późno. Hary zmienił stronę, lecz tak szybko jak mógł cofnął do strony na której pisał post. Zdjęcia jak i opisu nie było. Hary siedział w bezruchu i wpatrywał się w stracony wpis. Byłem dość rozbawiony całą sytuacją.
Świadomych snów!!





