03-05-2022, 13:01
30/1 Kwietnia/Maja
Godzina pójścia spać: 22:00
Użyte techniki: Afirmacja w celu polepszenia pamięci snów, SSILD
Godzina pierwszego wybudzenia: 3:00
Czas rozbudzania się 10 minut
Godzina drugiego wybudzenia: 7:36
Uwagi: Miałem wszystko doszlifować a wyszło jak zawszę. pamięć snów pozostałą na tym samym poziomie co wcześniej. przez 3 dni ( od 30 do 3 )czułem się fatalnie.
Opis snu: Wszystko rozpoczęło się w nieznajomym mi mieście. Znajdowaliśmy się na drodze dwu pasmowej niedaleko skrzyżowania. Po prawej stronie ulicy znajdowała się stacja benzynowa z czerwonym zadaszeniem a naprzeciw niej mogłem dostrzec ogromne szklane wieżowce. Cała ulica była opanowana przez strajkujących. Większość z nich miała bandany oraz flagi z symbolami których nie pamiętam. Pośród strajkujących walczyło dwóch strażaków. Jeden z nich posiadał prądownicę która była podpięta przez wąż do hydrantu a drugi z nich posiadał "szybkie natarcie". Zza świateł od prawej strony wyłoniła się druga grupa która posiadała białe kominiarki (sam do niej należałem). Grupa strajkujących przekonała część ludzi w białych kominiarkach do swojej racji. Pozostała nas niewielka grupa. Udaliśmy się niedaleko stacji aby ustalić plan działania. Od strony strajkujących poleciały w naszą stronę koktajle mołotowa. Na ulicy wybuchły ogromne zamieszki. Zacząłem biec w stronę walczących strażaków. Na terenie ulicy rozpoczęły się również bombardowania. Podbiegłem do jednego ze strażaków i wydarłem mu z dłoni szybkie natarcie. Podszedłem jak najbliżej drugiego strażaka i pokonałem go. Rozpocząłem marsz pod budynek który wyglądał na ogromny bank. Pod bankiem stał mężczyzna przez którego wszystko się rozpoczęło. Podszedłem na odległość około metra i zacząłem lać go wodą na najwyższym możliwym ciśnieniu.





