Dziennik snów
#7
29/30 Kwietnia

Godzina pójścia spać: 22:00
Użyte techniki: Afirmacja w celu polepszenia pamięci snów,  SSILD
Godzina pierwszego wybudzenia: 3:00
Czas rozbudzania się 10 minut
Godzina drugiego wybudzenia: 7:00
Uwagi: Po przebudzeniu byłem strasznie rozproszony. Całkowicie zapomniałem zrobić SSILDA po czym dość szybko zasnąłem. Z nocy nie pamiętam ani jednego snu lecz po przebudzeniu się o 7 poszedłem jeszcze na chwile spać.


Opis snu: Teren na którym aktualnie mieszkam został przejęty przez nieznajomą nikomu grupę. Jak praktycznie codziennie szliśmy na naszą miejscówkę. Idąc drogą dostrzegliśmy coś dziwnego. Nad niewielkim potokiem stała dosyć spora grupa ludzi która ze sobą konwersowała. Wszyscy z nich posiadali wojskowe umundurowanie. Od naszej lewej strony spotkaliśmy człowieka  w słuchawkach. Zmusiliśmy go aby opowiedział co tutaj się właściwie dzieje. Powiedział mniej więcej, że tamta grupa posiada sprzęt który potrafi przejąć kontrole nad ludzkim umysłem. Postanowiliśmy stworzyć  ruch oporu. Rozpoczęliśmy obserwację grupy ludzi którą udało nam się wcześniej dostrzec. Podszedłem wąwozem w ich stronę a reszta naszej grupy pozostała na "wałach" i ich obserwowali. Po krótkim czasie pięć osób wsiadło do wojskowego jimny'ego i zaczęli kierować się w moim kierunku. Zacząłem uciekać tak szybko jak tylko mogłem. Dobiegłem do miejsca w którym stała reszta grupy i przeskoczyłem niewielką tamę bobrów za którą się schowałem. reszta chłopaków schowała się w ogromniej trawie, a Przemek z Mydlażem siedzieli w trawie i jak gdyby nic palili sobie ognisko. Samochód zaczął dojeżdżać coraz bliżej tamy, a ja powoli wchodziłem w małą lukę która się pod nią znajdowała. Kilka metrów od tamy samochód skręcił w lewo i odjechał. Przepłynąłem luką pod tamą i spotkałem się z naszą grupą. Mieliśmy ustalić co teraz zrobimy. Kolejny raz tą samą drogą szła osoba w słuchawkach, lecz różniła się diametralnie od osoby którą wcześniej spotkaliśmy. Zapytałem się jej: " Zgadzasz się z tym co się aktualnie dzieję?". Na co on odparł: "Nikt z nas nie ma na to wpływu i jedyne co nam pozostało, to pogodzić się z naszym losem". Mężczyzna odszedł a my dalej obserwowaliśmy dwie osoby które pozostały w miejscu w którym dostrzegliśmy grupę. Był to nasz największy błąd. Po prawej stronie od nas znajdował się niewielki las a za nim spora górka. Po górce poruszał się zielony john deere w którym znajdowały się dwie osoby. Jedną z nich był przywódca tajemniczej grupy. Obserwował nas. Postanowiliśmy się ulotnić tym bardziej, że powoli zachodziło słońce. Ruszyliśmy dalej. Podczas drogi zacząłem się rozglądać i powiedziałem: "Powinniśmy poszukać miejscówki na przenocowanie" . Po moich słowach Adrian zaczął powtarzać w kółko: "Miejscówkę" tak jakby było to nowo poznane przez jego słowo. W tym momencie zrozumiałem, że Adrian został poddany eksperymentowi lecz coś się nie powiodło i nie przejęli jego umysłu tylko usunęli pamięć. Zacząłem się rozglądać za miejscem na przenocowanie. Po lewej  stronie znajdowały się zarośla a po prawej ogromny stalowy most. Sam most mierzył na około 400 metrów wysokości oraz długość kilkunastu kilometrów. Jedna śruba z której był zbudowany była większa od każdego z nas. Po pewnym czasie znaleźliśmy się na drodze która prowadziła wokół ogromnej góry. Po lewej stronie był spadek około 200 metrów w dół. W przepaści znajdowała się niewielka ilość drzew. Sama droga wyglądała stosunkowo na nową. Idąc przez jeden z zakrętów usłyszeliśmy pojazd. Wiedzieliśmy, że jest to nasz koniec. Szara furgonetka uderzyła w barierkę która znajdowała się tuż przed przepaścią. Podszedłem do szyby pasażera i dostrzegłem I Show Speed'a. Na samej szybie wyświetlał się poziom zdenerwowania założyciela grupy która opanowała te tereny. Furgonetka zaczęła cofać i zmieniła kolor na czarny. Speed z impetem uderzył powtórnie w barierkę przez co furgonetka spadła w przepaść. Nagle znaleźliśmy się w mieście uciekając przed tą grupą. Wraz z Bartkiem wbiegliśmy na dach budynku. (Sam dach znajdował się na wysokości 4 piętra bloku). Po naszej prawej stronie znajdował się ogromny blok. Dobiegliśmy do końca dachu. Rzuciłem butelkę z wodą w dół a ona wybuchła. Powiedziałem: "Woda czy krew jedno wyjdzie" (?). Miałem już skakać lecz znalazłem się około pięć metrów od końca dachu. W miejscu w którym stałem znajdowała się kobieta na którą spadły skrzydła niewielkiej awionetki. Same skrzydła były za ciężkie abyśmy je we dwójkę podnieśli więc postanowiliśmy przywiązać kobietę do skrzydeł  i zapchnąć ją z dachu aby poleciała i wylądowała na ulicy. Jak postanowiliśmy, tak zrobiliśmy. Kobieta bezpiecznie wylądowała a my znaleźliśmy się obok niej i całą gromadą zdjęliśmy  skrzydła. Było już ciemno więc weszliśmy do niewielkich piwnic jednego z bloków. Byliśmy w małym pokoiku i opatrywaliśmy kobietę. W przedsionku  stał Mydło, Przemek i Adrian. Po mojej lewej stronie znajdował się niewielki różowy "schowek". Byłem pewny, że go kojarzę. Co jakiś czas na niego spoglądałem aż sobie przypomniałem. Podczas najazdu grupy całe miasto zostało wymordowane. Pewna kobieta wraz z dziećmi zeszła do piwnic, dzieci ukryła w różowym pokoiku a wejście zakryła białą klapką. Dwójka dzieci ( chłopiec i dziewczynka) przez lukę w kratce widziała śmierć  matki w pokoiku w którym aktualnie siedzieliśmy. Skończyliśmy opatrywać kobietę i postanowiliśmy się przespać.

Postaram się dzisiaj poprawnie wykonać SSILDA. Jeżeli do poniedziałku nie przyniesie to żadnych efektów przejdę na WBTB. Zwiększyłem ponad trzykrotnie częstotliwość wykonywania tr'ów. Jeżeli będzie mi to dane postaram się zapamiętywać większość snów które mam bo jak widać zapamiętuje po jednym góra dwa sny. Planuję wrócić do wcześniejszej formy podczas której prawie każdej nocy zapisywałem co najmniej trzy sny.
Widzimy się jutro.

Świadomych snów!!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Wiadomości w tym wątku
Dziennik snów - przez Papsob - 24-04-2022, 19:20
RE: Dziennik snów - przez Papsob - 25-04-2022, 17:22
RE: Dziennik snów - przez Papsob - 26-04-2022, 21:01
RE: Dziennik snów - przez Papsob - 27-04-2022, 17:18
RE: Dziennik snów - przez Papsob - 29-04-2022, 20:49
RE: Dziennik snów - przez Papsob - 29-04-2022, 21:16
RE: Dziennik snów - przez Papsob - 30-04-2022, 21:31
RE: Dziennik snów - przez Papsob - 03-05-2022, 13:01
RE: Dziennik snów - przez Papsob - 03-05-2022, 13:05
RE: Dziennik snów - przez Papsob - 03-05-2022, 13:25
RE: Dziennik snów - przez Papsob - 05-05-2022, 20:48
RE: Dziennik snów - przez Papsob - 05-05-2022, 21:13
RE: Dziennik snów - przez Papsob - 06-05-2022, 21:09
RE: Dziennik snów - przez Papsob - 08-05-2022, 16:45
RE: Dziennik snów - przez Papsob - 08-05-2022, 16:56
RE: Dziennik snów - przez incestus - 08-05-2022, 22:10
RE: Dziennik snów - przez Papsob - 09-05-2022, 21:49
RE: Dziennik snów - przez Papsob - 11-05-2022, 21:19
RE: Dziennik snów - przez Papsob - 11-05-2022, 21:22

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Kys - Dziennik snów Kys 56 22,187 04-09-2026, 21:13
Ostatni post: Kys
  dziennik snów doysoyk Doysoyk 35 7,327 20-01-2026, 21:30
Ostatni post: Doysoyk
  Dziennik snów Sennego Spacerowicza Dream Walker 323 182,134 18-01-2026, 22:35
Ostatni post: Dream Walker
  Dziennik snów Kilera Jestem Kiler 476 102,882 27-07-2025, 21:33
Ostatni post: Jestem Kiler
  Dziennik snów Zupyztrupa Zupaztrupa 16 2,567 14-08-2024, 10:03
Ostatni post: Zupaztrupa

Skocz do:

UA-88656808-1