07-09-2021, 01:04
06.09.2021
Rowy alkoholiczne
Polana, kilka godzin temu spadł deszcz, idąc prostu widzę w oddali rowy, Metr szerokości co 3 metry, długie na od 30 do może 50 metrów, większość z nich jest zalana, jednak to nie woda, a alkohol. Zaciekawiło mnie to, wziąłem butelkę która miałem w plecaku żeby nabrać trochę, oprócz zapachu bardziej jednak przypominał wodę niż alkohol, a pijąc go z Martinem nie wywarł na nas żadnego wpływu. Następny raz kiedy przyszedłem na polanę, kilka z rowów zaczęły się zalewać błotem.
Rowy alkoholiczne
Polana, kilka godzin temu spadł deszcz, idąc prostu widzę w oddali rowy, Metr szerokości co 3 metry, długie na od 30 do może 50 metrów, większość z nich jest zalana, jednak to nie woda, a alkohol. Zaciekawiło mnie to, wziąłem butelkę która miałem w plecaku żeby nabrać trochę, oprócz zapachu bardziej jednak przypominał wodę niż alkohol, a pijąc go z Martinem nie wywarł na nas żadnego wpływu. Następny raz kiedy przyszedłem na polanę, kilka z rowów zaczęły się zalewać błotem.
Więzień własnego umysłu, który rozpoczął plan ucieczki





