04-07-2021, 16:42
Noc 3/4 lipca 2021
Mały update. Od tygodnia czuję się stabilnie i dobrze. Mam dużo motywacji i energii, funkcjonuję sprawnie i zdrowo, moja koncentracja jest w końcu na normalnym poziomie. Czuję się tak, jak chciałbym się czuć. Ostatnio co noc o tej samej porze budzi mnie wrażenie bycia obserwowanym przez balkon, owe wrażenie znika po trzech minutach od wybudzenia się. Potem doświadczam lekkich wrażeń dysocjacyjnych i łagodnego ataku paniki. Dzisiaj w nocy przy uspokajaniu się muzyką zasnąłem po 10 minutach i pojawiłem się we śnie, ale się zestresowałem i się wybudziłem. Było to ciekawe doświadczenie. Poza tym no, niestety moje LD ostatnio to kicha nie LD, trwają maks 2 minuty. Dzisiaj w LD zacząłem szukać adderallu w szufladach, ale obudzenie uważności było problematyczne, nie znalazłem w szufladach nic ciekawego, a po pewnym czasie straciłem świadomość. Wczoraj było to samo.
Poza tym przed wczoraj za dnia siedziałem na kompie 3h i próbowałem rozwiązać pewien problem, moja koncentracja była nie zachwiana. Było to pod koniec dnia i byłem już padnięty. Jak podniosłem głowę od laptopa to w moją percepcje zaczęły wkradać się wrażenia iscie podejrzane. A tu jakiś przedmiot wyglądał podejrzanie, a tu myśli głośne w głowie. Potem miałem wrażenie, że moje ręcę są w innym miejscu niż powinny i że są mniejsze. Lęku w tym nie było. Cały tydzień był wymagający, spałem po 5-6h, zajęcia 6h z programowania, treningi, potem kłótnia w naszej grupie na zajęciach (pracowaliśmy nad pewnym projektem). Bang, lekka psychoza.
Drogi wszechświecie, ześlij nam potężne LDki i niezwykłą pamięć snów.





