22-05-2021, 13:05
Dzisiaj WBTB po 4,5h snu, 10 min czuwania + 10 min medytacji. Za dnia ostatnio doświadczam dużo stresu i zgrzytów emocjonalnych, przez co czuję, że troszkę rzutuje to na moją praktykę.
Znajdowałem się w wynajmowanym niegdyś przeze mnie mieszkaniu. Była w nim moja współlokatorka, która wynajmowała mi pokój. Zdziwiłem się, że tu jestem. Drzwi do pokoju alfa (tak będzie brzmieć odwołanie do współlokatorki) były zamknięte. Chciałem z nią porozmawiać, ale zawahałem się przed pukaniem w drzwi i cofnąłem się. Gdy miałem wychodzić zrozumiałem, że to sen. By się upewnić zrobiłem TR z dłońmi. Miałem 6 palców. Mocno się skoncentrowałem i poczułem się jak na jawie. Spojrzałem w lustro i miałem długie włosy. Obraz był niewyraźny, lustro było brudne. Popatrzyłem na pokój alfy.
- Alfa, jesteś tam?
- Jestem. Coś się stało?
Zapukałem i wszedłem do pokoju. Moja uważność mocno spadła. Podszedłem do Alfy i zacząłem ją oglądać. Obok stała projekcja osoby, której nie lubię. Gdy zacząłem dotykać alfy, moja uważność spadła do zera sen zamienił się w pochodną LD. Średnio pamiętam co było dalej i średnio jest sens o tym pisać.
Znajdowałem się na siłowni i po kilku minutach zorientowałem się, że śnie. TR z dłońmi i uważność. Zacząłem się zastanawiać nad planem. Chciałem pójść do przebieralni damskiej i troszkę pooglądać. Miałem nadzieję, że przez damską ubikację dam radę zwiedzić lokację z jednego ze snu, który notorycznie mi się powtarza. Wiedziałem, że to miejsce mi się kojarzy z tym snem przez co mogłem znaleźć sposób na wejście do niego. Gdy szedłem w stronę przebieralni, na sali ujrzałem piękną i wysportowaną niewiastę. Podszedłem do niej i zacząłem badać. Skutecznie ograniczyła moją uważność. Podczas mało świadomego stosunku doświadczyłem FA.
W kolejnym śnie byłem na wyjeździe klasowym. Byłem w budynku i czegoś szukałem na klatce schodowej, która była niezwykle zawiła. Wyszedłem z niej i zorientowałem się, że śnie. Zacząłem latać. Im mocniej koncentrowałem się na uważności, tym gorzej mi szło. Podleciałem kawałek i zaczęło mnie pchać lewo i prawo, aż wylądowałem. Lokacja się zmieniła. Byłem na chodniku, na prawo i lewo za jezdnią były budynki, a tuż z lewej strony była sama ulica. Skoncentrowałem się na uważności i poczułem się jak na jawie. Niestety doświadczyłem łagodnego ataku paniki we śie, który objawiał się tylko odczuciami somatycznymi. Próbowałem się w nie nie angażować, ale ograniczyły moją czujność. Dalej doświadczyłem konfabulacji sennej wychodząc zza skrzyżowania. Zobaczyłem KFC i Lidla. Dalej coś wybuchło i sen zamienił się w sen nieświadomy.
Znajdowałem się w wynajmowanym niegdyś przeze mnie mieszkaniu. Była w nim moja współlokatorka, która wynajmowała mi pokój. Zdziwiłem się, że tu jestem. Drzwi do pokoju alfa (tak będzie brzmieć odwołanie do współlokatorki) były zamknięte. Chciałem z nią porozmawiać, ale zawahałem się przed pukaniem w drzwi i cofnąłem się. Gdy miałem wychodzić zrozumiałem, że to sen. By się upewnić zrobiłem TR z dłońmi. Miałem 6 palców. Mocno się skoncentrowałem i poczułem się jak na jawie. Spojrzałem w lustro i miałem długie włosy. Obraz był niewyraźny, lustro było brudne. Popatrzyłem na pokój alfy.
- Alfa, jesteś tam?
- Jestem. Coś się stało?
Zapukałem i wszedłem do pokoju. Moja uważność mocno spadła. Podszedłem do Alfy i zacząłem ją oglądać. Obok stała projekcja osoby, której nie lubię. Gdy zacząłem dotykać alfy, moja uważność spadła do zera sen zamienił się w pochodną LD. Średnio pamiętam co było dalej i średnio jest sens o tym pisać.
Znajdowałem się na siłowni i po kilku minutach zorientowałem się, że śnie. TR z dłońmi i uważność. Zacząłem się zastanawiać nad planem. Chciałem pójść do przebieralni damskiej i troszkę pooglądać. Miałem nadzieję, że przez damską ubikację dam radę zwiedzić lokację z jednego ze snu, który notorycznie mi się powtarza. Wiedziałem, że to miejsce mi się kojarzy z tym snem przez co mogłem znaleźć sposób na wejście do niego. Gdy szedłem w stronę przebieralni, na sali ujrzałem piękną i wysportowaną niewiastę. Podszedłem do niej i zacząłem badać. Skutecznie ograniczyła moją uważność. Podczas mało świadomego stosunku doświadczyłem FA.
W kolejnym śnie byłem na wyjeździe klasowym. Byłem w budynku i czegoś szukałem na klatce schodowej, która była niezwykle zawiła. Wyszedłem z niej i zorientowałem się, że śnie. Zacząłem latać. Im mocniej koncentrowałem się na uważności, tym gorzej mi szło. Podleciałem kawałek i zaczęło mnie pchać lewo i prawo, aż wylądowałem. Lokacja się zmieniła. Byłem na chodniku, na prawo i lewo za jezdnią były budynki, a tuż z lewej strony była sama ulica. Skoncentrowałem się na uważności i poczułem się jak na jawie. Niestety doświadczyłem łagodnego ataku paniki we śie, który objawiał się tylko odczuciami somatycznymi. Próbowałem się w nie nie angażować, ale ograniczyły moją czujność. Dalej doświadczyłem konfabulacji sennej wychodząc zza skrzyżowania. Zobaczyłem KFC i Lidla. Dalej coś wybuchło i sen zamienił się w sen nieświadomy.
Drogi wszechświecie, ześlij nam potężne LDki i niezwykłą pamięć snów.





