23-09-2020, 01:48
22.09.2020
Obóz
Chodziłem po lesie, padało i była prawie noc. Zbierałem drewno, które przeniosłem potem do "stołówki" była to duża drewniana konstrukcja, która nie powinna się utrzymać, nie miała podłogi. Wszedłem do środka, zostawiając drewno przed wejściem, usiadłem na mokrej kanapie pod ścianą, nie powinna być mokra, dach nie przeciekał, mimo to była wygodna.
Obóz
Chodziłem po lesie, padało i była prawie noc. Zbierałem drewno, które przeniosłem potem do "stołówki" była to duża drewniana konstrukcja, która nie powinna się utrzymać, nie miała podłogi. Wszedłem do środka, zostawiając drewno przed wejściem, usiadłem na mokrej kanapie pod ścianą, nie powinna być mokra, dach nie przeciekał, mimo to była wygodna.
Więzień własnego umysłu, który rozpoczął plan ucieczki





