02-08-2020, 09:52
To nie aż takie indywidualne. Kiedy sen ulega spłyceniu z jakiegokolwiek powodu, to zewnętrzne bodźce przedzierają się do snu i zniekształcają go. Kiedy treść bodźców z jawy i ze snu jest niezgodna, wtedy po prostu jakość snu ulegnie pogorszeniu. W takiej sytuacji bardzo typowe jest właśnie zaciemnienie obrazu, pikseloza, zasłanianie czymś widoku itp, jest wiele takich relacji na tym forum
. Twoje dawne koszmary też najpewniej wynikały ze spłycenia snu, tym bardziej, że odczuwałeś, że wystarczy tylko otworzyć oczy.
Dlatego rozwiązać ten problem można tylko na poniższe sposoby :
1. Starać się samodzielnie pogłębić sen, przez skupienie na tych sennych bodźcach, które nie są zaburzone. To pomoże na krótko a problem będzie wracał falami
2. Za pomocą ćwiczeń w ciągu dnia zapobiec odruchowemu spłycaniu się snu przed porą pobudki
3. Ograniczyć intensywność bodźców z jawy, które zaburzają i spłycają sen nad ranem. Zagłuszyć krzątającą się rodzinę, zaciemnić pokój, nie kłaść się twarzą naprzeciw okna itp.
. Twoje dawne koszmary też najpewniej wynikały ze spłycenia snu, tym bardziej, że odczuwałeś, że wystarczy tylko otworzyć oczy. Dlatego rozwiązać ten problem można tylko na poniższe sposoby :
1. Starać się samodzielnie pogłębić sen, przez skupienie na tych sennych bodźcach, które nie są zaburzone. To pomoże na krótko a problem będzie wracał falami
2. Za pomocą ćwiczeń w ciągu dnia zapobiec odruchowemu spłycaniu się snu przed porą pobudki
3. Ograniczyć intensywność bodźców z jawy, które zaburzają i spłycają sen nad ranem. Zagłuszyć krzątającą się rodzinę, zaciemnić pokój, nie kłaść się twarzą naprzeciw okna itp.





