17-07-2020, 19:51
Kolega w autobusie
Jechałem autobusem, siedzenia były ustawione jak w lokalu gastronomicznym - plecami i naprzeciw siebie. Siedziałem obok starej kobiety, od której czułem niezbyt przyjemną woń, chciałem się przesiąść i nadarzyła się okazja, ponieważ kierowca ostro zahamował i poleciałem prosto na siedzenie obok dziewczyny, a osoba która siedziała za mną wpadła na moje poprzednie miejsce. Aby nie robić zamieszania nikt się już nie przesiadał. Wychodząc z autobusu zauważyłem kolegę ze studiów, ubrany był niczym model z wybiegu, jaskrawe lśniące kolory ubrań, tona odblaskowej tapety na twarzy, lśniące włosy. Zapytałem co u niego, powiedział że po studiach pojechał do Szczecina i to go zmieniło, stał się zupełnie innym człowiekiem. Zaczął bardziej dbać o swój wygląd i nabrał pewności siebie, poznał pełno nietuzinkowych ludzi, ogólnie jest bardzo zadowolony ze swojego życia, a teraz wyruszył w kolejną podróż po kraju.
Jechałem autobusem, siedzenia były ustawione jak w lokalu gastronomicznym - plecami i naprzeciw siebie. Siedziałem obok starej kobiety, od której czułem niezbyt przyjemną woń, chciałem się przesiąść i nadarzyła się okazja, ponieważ kierowca ostro zahamował i poleciałem prosto na siedzenie obok dziewczyny, a osoba która siedziała za mną wpadła na moje poprzednie miejsce. Aby nie robić zamieszania nikt się już nie przesiadał. Wychodząc z autobusu zauważyłem kolegę ze studiów, ubrany był niczym model z wybiegu, jaskrawe lśniące kolory ubrań, tona odblaskowej tapety na twarzy, lśniące włosy. Zapytałem co u niego, powiedział że po studiach pojechał do Szczecina i to go zmieniło, stał się zupełnie innym człowiekiem. Zaczął bardziej dbać o swój wygląd i nabrał pewności siebie, poznał pełno nietuzinkowych ludzi, ogólnie jest bardzo zadowolony ze swojego życia, a teraz wyruszył w kolejną podróż po kraju.





