16-07-2020, 18:04
Cacodemon w kanałach, szkolny mecz.
Byłem w podziemnym kanale, gdzie płynęły ścieki. Miał on pełno wysokich, półkolistych korytarzy. Przechadzając się po nich, zaczął mnie gonić cacodemon z dooma, biegłem ile sił w nogach stojąc niemal w miejscu, w końcu mnie dopadł, i zaczął lizać po dłoniach, gdy na niego spojrzałem okazał się małym słodkim kotkiem.
Znalazłem się w szkolnej hali sportowej, gdzie trwał mecz w którym uczestniczyła cała klasa, ok 30 osób. ył straszny tłok, dołączyłem do drużyny i próbowałem strzelić gola, ale każdy ruch wykonywałem z wielkim trudem, mimo tego strzeliłem dwie bramki. Nauczyciel zarządził przerwę, jednak ja wciąż biegałem z piłką.
Paranormalne zdolności brata, skok w świadomość.
Cofnąłem się w czasie kilkanaście lat i patrzyłem jak kilkuletni brat gra w piłkę z rówieśnikami. Ciągle ktoś mu zabierał piłkę, był z tego powodu wściekły, zamykał wtedy oczy i siłą woli powodował że inne dzieciaki opadały na ziemię, krzyczały i wiły się z bólu. Rodzice dzieci to zauważyli i zaczęli mówić że mój brat jest opętany i chcieli go zlinczować. Brat zaczął uciekać a rodzice za nim. Żeby za nimi nadążyć szukałem roweru, jedyny dostępny w okolicy był już zajęty przez dziewczynę, powiedziałem że dosiądę się na rurkę niech jedzie za tłumem. Ona nie miała siły w nogach i praktycznie staliśmy w miejscu. Wkurzyłem się bo widziałem jak rodzice mi uciekają, postanowiłem polecieć w ich kierunku, zrobiłem rozpęd i skoczyłem w górę, uniosłem się kilka metrów nad ziemię i wtedy odzyskałem świadomość. Była bardzo płytka, ale jednak była. Szukałem w pobliżu jakichś ludzi, aby porozmawiać, zauważyłem małą grupę osób kilkadziesiąt metrów ode mnie, poszedłem w ich kierunku, ale zatrzymała mnie dziewczyna, która coś do mnie mówiła, ale niestety zacząłem czuć jak mnie wyrzuca ze snu.
Uwagi
Muszę zrobić plan, bo wciąż mam problem ze spontanicznymi LDkami, i zastanawianiem się co mogę w nich zrobić, co szybko prowadzi do zakończenia snu.
Byłem w podziemnym kanale, gdzie płynęły ścieki. Miał on pełno wysokich, półkolistych korytarzy. Przechadzając się po nich, zaczął mnie gonić cacodemon z dooma, biegłem ile sił w nogach stojąc niemal w miejscu, w końcu mnie dopadł, i zaczął lizać po dłoniach, gdy na niego spojrzałem okazał się małym słodkim kotkiem.
Znalazłem się w szkolnej hali sportowej, gdzie trwał mecz w którym uczestniczyła cała klasa, ok 30 osób. ył straszny tłok, dołączyłem do drużyny i próbowałem strzelić gola, ale każdy ruch wykonywałem z wielkim trudem, mimo tego strzeliłem dwie bramki. Nauczyciel zarządził przerwę, jednak ja wciąż biegałem z piłką.
Paranormalne zdolności brata, skok w świadomość.
Cofnąłem się w czasie kilkanaście lat i patrzyłem jak kilkuletni brat gra w piłkę z rówieśnikami. Ciągle ktoś mu zabierał piłkę, był z tego powodu wściekły, zamykał wtedy oczy i siłą woli powodował że inne dzieciaki opadały na ziemię, krzyczały i wiły się z bólu. Rodzice dzieci to zauważyli i zaczęli mówić że mój brat jest opętany i chcieli go zlinczować. Brat zaczął uciekać a rodzice za nim. Żeby za nimi nadążyć szukałem roweru, jedyny dostępny w okolicy był już zajęty przez dziewczynę, powiedziałem że dosiądę się na rurkę niech jedzie za tłumem. Ona nie miała siły w nogach i praktycznie staliśmy w miejscu. Wkurzyłem się bo widziałem jak rodzice mi uciekają, postanowiłem polecieć w ich kierunku, zrobiłem rozpęd i skoczyłem w górę, uniosłem się kilka metrów nad ziemię i wtedy odzyskałem świadomość. Była bardzo płytka, ale jednak była. Szukałem w pobliżu jakichś ludzi, aby porozmawiać, zauważyłem małą grupę osób kilkadziesiąt metrów ode mnie, poszedłem w ich kierunku, ale zatrzymała mnie dziewczyna, która coś do mnie mówiła, ale niestety zacząłem czuć jak mnie wyrzuca ze snu.
Uwagi
Muszę zrobić plan, bo wciąż mam problem ze spontanicznymi LDkami, i zastanawianiem się co mogę w nich zrobić, co szybko prowadzi do zakończenia snu.





