11-07-2020, 06:30
Świadome grzybobranie
Chodziłem po lesie w poszukiwaniu grzybów, pora było typowo jesienna, liście opadły z drzew, jednak mój koszyk był pusty. Zacząłem spoglądać na analogowy zegarek z białą tarczą, był obłocony, przetarłem go i sprawdziłem godzinę. Po kilku sekundach znów na niego spojrzałem i znów był ubłocony, a do tego godzina zupełnie inna. Powtórzyłem to kilka razy z takim samym efektem. Nagle odzyskałem świadomość, jak zwykle byłem zaskoczony, bo nie miałem pomysłu co robić. Postanowiłem się przenieść, bo uznałem, że w lesie za wiele nie zwojuje, pomyślałem o drzwiach, zrobiłem obrót i się pojawiły. Podszedłem, chwyciłem za klamkę, ale nie pomyślałem o żadnym konkretnym miejscu. W środku było pomieszczenie przypominające korytarz, na ścianach goły tynk, miejscami malowany malachitową farbą, w niektórych miejscach, na ścianach i podłodze były wielkie dziury i szczeliny, przez które widać było gwiazdy i idealnie czarne niebo, jak gdybym znajdował się w przestrzeni kosmicznej. Oprócz tego na podłodze znajdowało się pełno zakurzonych pudeł. Wyszedłem z pomieszczenia, tym razem pomyślałem o ruchliwej ulicy w mieście, ale po dotknięciu klamki sen się skończył.
Kolega kierowca autobusu
Spieszyłem się na autobus, widziałem go jakieś 300m ode mnie, zacząłem biec, ale poruszałem się niewiele szybciej niż gdybym szedł, spodziewałem się że odjedzie mi sprzed nosa, ale na miejscu kierowcy zastałem kolegę z podstawówki, który powiedział, że mnie poznał i poczekał. Pogadaliśmy na różne tematy, powiedział, że nie widział mnie z 10 lat, ja zaprzeczyłem, ponieważ widzieliśmy się miesiąc temu u innego kolegi na działce, końcowo się z tym zgodził. Dopiero po przebudzeniu przypomniałem sobie, że miałem sen faktycznie z miesiąc temu z tej sytuacji.
Nowe słuchawki w pracy
Byłem w pracy przy biurku, kupili nam nowe słuchawki, posiedziałem z nimi może 10 minut i lewy kanał przestał odtwarzać dźwięk. Nie dawałem wiary, bo dopiero co je założyłem, zerknąłem pod nogi, i okazało się że uszkodziłem przewód fotelem, co mnie strasznie zirytowało. Na biurku leżały klocki lego i zacząłem je układać.
Uwagi
Jednak nie przykładam tak dużo uwagi do snów jakbym chciał, ciągle mam coś na głowie, nie pamiętam o TRach, i o ADA, a co poprzednio dawało mi zadowalające efekty. Na plus mogę zaliczyć że jestem świadomy swoich słabości i w miarę możliwości będę starał się wdrażać kolejne techniki.
Chodziłem po lesie w poszukiwaniu grzybów, pora było typowo jesienna, liście opadły z drzew, jednak mój koszyk był pusty. Zacząłem spoglądać na analogowy zegarek z białą tarczą, był obłocony, przetarłem go i sprawdziłem godzinę. Po kilku sekundach znów na niego spojrzałem i znów był ubłocony, a do tego godzina zupełnie inna. Powtórzyłem to kilka razy z takim samym efektem. Nagle odzyskałem świadomość, jak zwykle byłem zaskoczony, bo nie miałem pomysłu co robić. Postanowiłem się przenieść, bo uznałem, że w lesie za wiele nie zwojuje, pomyślałem o drzwiach, zrobiłem obrót i się pojawiły. Podszedłem, chwyciłem za klamkę, ale nie pomyślałem o żadnym konkretnym miejscu. W środku było pomieszczenie przypominające korytarz, na ścianach goły tynk, miejscami malowany malachitową farbą, w niektórych miejscach, na ścianach i podłodze były wielkie dziury i szczeliny, przez które widać było gwiazdy i idealnie czarne niebo, jak gdybym znajdował się w przestrzeni kosmicznej. Oprócz tego na podłodze znajdowało się pełno zakurzonych pudeł. Wyszedłem z pomieszczenia, tym razem pomyślałem o ruchliwej ulicy w mieście, ale po dotknięciu klamki sen się skończył.
Kolega kierowca autobusu
Spieszyłem się na autobus, widziałem go jakieś 300m ode mnie, zacząłem biec, ale poruszałem się niewiele szybciej niż gdybym szedł, spodziewałem się że odjedzie mi sprzed nosa, ale na miejscu kierowcy zastałem kolegę z podstawówki, który powiedział, że mnie poznał i poczekał. Pogadaliśmy na różne tematy, powiedział, że nie widział mnie z 10 lat, ja zaprzeczyłem, ponieważ widzieliśmy się miesiąc temu u innego kolegi na działce, końcowo się z tym zgodził. Dopiero po przebudzeniu przypomniałem sobie, że miałem sen faktycznie z miesiąc temu z tej sytuacji.
Nowe słuchawki w pracy
Byłem w pracy przy biurku, kupili nam nowe słuchawki, posiedziałem z nimi może 10 minut i lewy kanał przestał odtwarzać dźwięk. Nie dawałem wiary, bo dopiero co je założyłem, zerknąłem pod nogi, i okazało się że uszkodziłem przewód fotelem, co mnie strasznie zirytowało. Na biurku leżały klocki lego i zacząłem je układać.
Uwagi
Jednak nie przykładam tak dużo uwagi do snów jakbym chciał, ciągle mam coś na głowie, nie pamiętam o TRach, i o ADA, a co poprzednio dawało mi zadowalające efekty. Na plus mogę zaliczyć że jestem świadomy swoich słabości i w miarę możliwości będę starał się wdrażać kolejne techniki.





