19-06-2020, 15:24
Kolejny szybki wpis bo przypomniałem sobie pare rzeczy
Przez te dziwne sny oraz fakt że było mi strasznie ciepło przez to budziłem się co około 2 godziny do rana - Stała się bardzo dziwna rzecz.. Mianowicie Gdy zasypiałem i byłem na przełomie snu wyobrażałem sobie różne rzeczy. 1. rzecz to było uczucie kręcenia, mogę na nie wpływać oraz zmieniać kierunki. Gdy chciałem zmienić kierunek "płynięcia" z lewego na prawy i zatrzymywałem to "kółko" usłyszałem dźwięk.. jakby zatrzymywanego pociągu, ale cichszy oraz krótszy, i nie było to tak, że coś sobie wyobraziłem, tylko jestem święcie przekonany, że naprawdę to słyszałem. Przez ten dźwięk wybiło mnie z transu zasypiania, więc wszystko zaczęło się od nowa, po chwili znowu widziałem rzeczy, i historyjki.. Tym razem pływałem w śniegu na ulicy, gdzie myślałem żeby uważać aby mnie nie potrąciło auto, nagle podczas pływania (dodam że doświadczałem również fajnego uczucia pływania) uderzyło auto w mój bark, i tutaj.. Naprawdę bark mi się ruszył, jakbym chciał uniknąć tego auta... Dlaczego takie dziwne rzeczy mi się dzieją? - Wątpię żeby to były hipnagogi bo raczej nie miałem paraliżu.
Przez te dziwne sny oraz fakt że było mi strasznie ciepło przez to budziłem się co około 2 godziny do rana - Stała się bardzo dziwna rzecz.. Mianowicie Gdy zasypiałem i byłem na przełomie snu wyobrażałem sobie różne rzeczy. 1. rzecz to było uczucie kręcenia, mogę na nie wpływać oraz zmieniać kierunki. Gdy chciałem zmienić kierunek "płynięcia" z lewego na prawy i zatrzymywałem to "kółko" usłyszałem dźwięk.. jakby zatrzymywanego pociągu, ale cichszy oraz krótszy, i nie było to tak, że coś sobie wyobraziłem, tylko jestem święcie przekonany, że naprawdę to słyszałem. Przez ten dźwięk wybiło mnie z transu zasypiania, więc wszystko zaczęło się od nowa, po chwili znowu widziałem rzeczy, i historyjki.. Tym razem pływałem w śniegu na ulicy, gdzie myślałem żeby uważać aby mnie nie potrąciło auto, nagle podczas pływania (dodam że doświadczałem również fajnego uczucia pływania) uderzyło auto w mój bark, i tutaj.. Naprawdę bark mi się ruszył, jakbym chciał uniknąć tego auta... Dlaczego takie dziwne rzeczy mi się dzieją? - Wątpię żeby to były hipnagogi bo raczej nie miałem paraliżu.





