16-06-2020, 03:03
LD
Na początku byłem na jakimś szkolenu, gdzie chyba wojsko było skorumpowane, strzelaliśmy się (wyglądało to jak z gry to strzelanie, typu było gui ammo, jakie mam bronie i ile mam granatów xd) - Nagle przypomniałem sobie że mówili, żebym zabił małego chodzącego ludzika, bo to przez niego jestemy skorumpowani, więc go szukałem, gdy go znalazłem to pojawiło się dziwne małe menu, gdzie pisało "Zabić go? Tak/Nie 1... 2... 3... 4... 5..." Nacisnąlem tak, odliczane poszlo - Wystrzeliło.. Obudziłem się z ćwiczenia, i nagle było ciemno w pokojach.. Zakrwawiona kartka napisana również krwią "Oni wiedzą..." Nagle usłyszałem dzwięk jakieś kobiety, mówiła że idzie po mnie i słyszałem małe powolne kroki.. Zrobiłem TR, i odzyskałem świadomość (znowu mała część..) - Powiedziałem że chuja mi zrobi, i żeby do mnie przyszła, podeszła i zobaczyłem normalną kobiete z pomalowaną twarzą na ciemny niebieski, powiedziałem jej, że to jest sen i że nic mi nie zrobi, ona mi nie wierzyła, pokazałem jej jak robie TR, i powiedziałem że czuje przepływ powietrza, nagle zaczeła mnie wkurzać, i krzyczałem żeby znikała, chciałem użyć swoich boskich ldkowych mocy, ale się nie udało, nagle mnie wzieła do ściany, chwyciła za barki, ja dalej mówie że może sobie odpuścić, bo śnie. Nagle noge umiesciła na czubku mojej głowy, zobaczyłem jej pochwę... Z Niej zaczeły wylatywać osy które zaczeły mnie kłóć.. Przypomniało mi się, że podobno jak mrugnę to się obudze.. Mrugnąłem raz, i zamknęło mi się jedno oko, drugie poczułem jakby było zalane łzami i się obudziłem już na prawdę... Sen był dziwny, szczególnie zakończenie.
Pytania
Dlaczego nie mogłem nic zrobić, chociaż byłem pewny siebie?





