07-06-2020, 06:12
Nic nie pamiętam..
07.06.2020
Powoli pojawiają mi się myśli zakończenia tego, od jakiegoś czasu przygasa mi ten ogień w środku, ta miłość do LD, wszystko robie poprawnie, ale skutków brak a nawet mogę powiedzieć że cofam się, mildy na mnie działają odwrotnie, przez właśnie autosugestie (tak mi sie wydaje) przestałem pamiętać sny, mam samą pustkę w głowie, 0.. Gdy mówie autosugestię, wmawiam sobie że będę pamiętał sny/będę miał LD, wstaje rano i co? Nic, jakbym był na 1 dniu praktyki. Teraz po nie udanej próbie Wilda, już kompletnie odechciało mi się cokolwiek robić, a jak myślę o świadomym śnie to czuje jedynie obrzydzenie, nie wiem czy może być to związane ale ostatnio mam mocne stany depresyjne, czyli nie odechciało mi się tylko ldków ale też życia prawde mówiąc, a teraz, 07.06.20 nie pamiętam już po co miałem to robić, zapomniałem już nawet celu. Nie wiem co o tym sądzić, myśli o zakończeniu moich nieudolnych praktyk są coraz większe.





