01-05-2020, 14:29
[ OK ] Loaded dream 23.04.2020
Sniło mi sie ze byłem na jakies tajemniczej wyspie na ktorej był zły smok. Byłem też tam z trójka innych ludzi. Pierwsze miejsce do którego dotarlismy wygladało tak: <załącznik>
(ta czarna linia koło startu oznacz ze z startu nie było widac tego lasu co jest wyzej)
Z startu szlismy drozka. Doszlismy do krzaków. Nagla musielismy sie kryc. Reszta gdzies znikneła a ja schowałem sie przy pierwszym krzaku. Po chwili szybko przeczołgałem i przeturlałem sie do drugiego (było to z dobre 15 metrów). Smok przeszedł po drózce. Gdy go juz nie było szybko podbiegłem z krzek 2 do lasu (las jest oznaczony tym ciemniejszym kolorem zielonego. Las był dużo wiekszy niz na rysunku) Przy wejsciu do lasu był jeden typek z którym od poczatku byłem. Gdy wszedłęm do lasu zrobiło sie ciemniej i zaczał padać desz. Drzewa były dość cienkie. Nie były to zadne sosny ani inne iglaste drzewa predzej wygladało to na zwykle lisciaste ale mlode drzewa ktore jeszcze nie wyrosły. Przy kłodzie było lekkie zejscie w dól. Po minieciu kłody zauwazyłem dwie padny po prawej stronie przy drzewach. Minelismy je i dosliszmy do tego zóltego co oznacza piasek. Cześć w lesie gdzie nie było drzew tylko sam piasek i dróżka. Deszcz przestał padać. Pojawiłem sie w toalecie. Przed wyjsciem widziałem jakby smok przechodzi przez korytarz. Cześć dróżki miedzy drzwiami do toalety a drzewami na przeciwko zamieniła sie w przedpokuj a na przeciwko drzwi była szafa z duzymi przesuwanymi drzwiami. Po wyjsciu z toalety szybko sie tam schowałem, bo smok był gdzieś niedaleko. Po wejsciu szafa nie miała scianki i widzałem drzewa, krzak i drozke (scianki boczne miała tylko tej jednej co jest z tyłu).
2#
Sniło mi się czarny batman. W tym snie nie grałem zadnej roli tylko, byłem widzem cos w stylu kamerzysty. Batman był czarny. Akacja rozgrywała sie na statku w (cos w stylu pirackiego statku). Najpierw było jakies wystąpenie, było tam dużo ludzi. Siedzieli na krzesłach. Nagle cos się zaczęło dziać. Czarny facet ktory był batmanem zaczął biec zeby wskoczyć w swój strój. Oddaliłem się i widzałem już dwa statki. Batman skakał miedz nimy na linkach i atakował złoczyńców
Sniło mi sie ze byłem na jakies tajemniczej wyspie na ktorej był zły smok. Byłem też tam z trójka innych ludzi. Pierwsze miejsce do którego dotarlismy wygladało tak: <załącznik>
(ta czarna linia koło startu oznacz ze z startu nie było widac tego lasu co jest wyzej)
Z startu szlismy drozka. Doszlismy do krzaków. Nagla musielismy sie kryc. Reszta gdzies znikneła a ja schowałem sie przy pierwszym krzaku. Po chwili szybko przeczołgałem i przeturlałem sie do drugiego (było to z dobre 15 metrów). Smok przeszedł po drózce. Gdy go juz nie było szybko podbiegłem z krzek 2 do lasu (las jest oznaczony tym ciemniejszym kolorem zielonego. Las był dużo wiekszy niz na rysunku) Przy wejsciu do lasu był jeden typek z którym od poczatku byłem. Gdy wszedłęm do lasu zrobiło sie ciemniej i zaczał padać desz. Drzewa były dość cienkie. Nie były to zadne sosny ani inne iglaste drzewa predzej wygladało to na zwykle lisciaste ale mlode drzewa ktore jeszcze nie wyrosły. Przy kłodzie było lekkie zejscie w dól. Po minieciu kłody zauwazyłem dwie padny po prawej stronie przy drzewach. Minelismy je i dosliszmy do tego zóltego co oznacza piasek. Cześć w lesie gdzie nie było drzew tylko sam piasek i dróżka. Deszcz przestał padać. Pojawiłem sie w toalecie. Przed wyjsciem widziałem jakby smok przechodzi przez korytarz. Cześć dróżki miedzy drzwiami do toalety a drzewami na przeciwko zamieniła sie w przedpokuj a na przeciwko drzwi była szafa z duzymi przesuwanymi drzwiami. Po wyjsciu z toalety szybko sie tam schowałem, bo smok był gdzieś niedaleko. Po wejsciu szafa nie miała scianki i widzałem drzewa, krzak i drozke (scianki boczne miała tylko tej jednej co jest z tyłu).
2#
Sniło mi się czarny batman. W tym snie nie grałem zadnej roli tylko, byłem widzem cos w stylu kamerzysty. Batman był czarny. Akacja rozgrywała sie na statku w (cos w stylu pirackiego statku). Najpierw było jakies wystąpenie, było tam dużo ludzi. Siedzieli na krzesłach. Nagle cos się zaczęło dziać. Czarny facet ktory był batmanem zaczął biec zeby wskoczyć w swój strój. Oddaliłem się i widzałem już dwa statki. Batman skakał miedz nimy na linkach i atakował złoczyńców
A bug is never just a mistake. It represents something bigger. An error of thinking. That makes you who you are.





