27-03-2020, 23:19
23.03.2020
Drift w powietrzu LD
[...] Po uratowaniu dziewczynki z drewnianej chaty zacząłem biegnąc w stronę zboża. Słońce było Ciemno brązowe, ale wysoko na niebie, które samo miało ciemne pomarańczowe barwy. Po skoku w zboże czas spowolnił, mogłem swobodnie skręcać nie dotykając ziemii. Od razu skojarzyłem to z poprzednimi snami, w których osiągnąłem podobny efekt wymachując nogami. Zacząłem lecieć wzdłuż górki. Mijałem rzekę, leciałem w koronę drzew. Otoczenie się zmieniło, leciałem w stronę słońca, które było praktycznie czarne, poza brązowymi promieniami, oczy mi się zamykały, sen się kończył, próbując mieć lepszy widok mocno otworzyłem oczy - obudziłem się.
Drift w powietrzu LD
[...] Po uratowaniu dziewczynki z drewnianej chaty zacząłem biegnąc w stronę zboża. Słońce było Ciemno brązowe, ale wysoko na niebie, które samo miało ciemne pomarańczowe barwy. Po skoku w zboże czas spowolnił, mogłem swobodnie skręcać nie dotykając ziemii. Od razu skojarzyłem to z poprzednimi snami, w których osiągnąłem podobny efekt wymachując nogami. Zacząłem lecieć wzdłuż górki. Mijałem rzekę, leciałem w koronę drzew. Otoczenie się zmieniło, leciałem w stronę słońca, które było praktycznie czarne, poza brązowymi promieniami, oczy mi się zamykały, sen się kończył, próbując mieć lepszy widok mocno otworzyłem oczy - obudziłem się.
Więzień własnego umysłu, który rozpoczął plan ucieczki





