27-03-2020, 00:01
[ OK ] Loaded dream from 23.03.2020 [WBTB + WILD fail]
Sniło mi sie najpierw że byłem w sklepie z książkami. Był na miejscu warzywniaka. Szukałem tam najpierw czegoś do matmy, a pozniej czegos innego. Gdy facet poszedł na zaplecze dwie osoby coś mu jumneły. Ostatecznie wybrałem książke o jakieś górze za 80zł. Ksiązka była mroczna, na jednym z zdięć była jakaś kobieta z białymi oczami. Płaciłem kartą, urządzenie do kart miało jakąś smieszna irytującą capcha (ta jak u googla, google capcha) z która strasznie się męczyłem. Przez nią nawet na chwile wyszedłem z sklepu. Dosłownie na kilka chwil. Przez tą capche byłem spózniony na lekcje, babeczka od jakiegoś przedmiotu przyszła i powiedziałą że bede odpowiadać na żywo. Przede mną odpowiadał azjata, zrobił to idealnie.
Nagłe zmieniła się akcja, juz nie odpowiadałem na żywo lecz widziałem figurki na stole (moze to był drugi sen nie jestem pewien, bo działo się to w tym sklepie). Figurki był różnorakie, jedne były młotami. Było ich chyba łącznie z 5 rodzajów. Były w taki sposób ułożone na stole: Z X C V B V B C X Z. Jakoś tak. W pewnym momęcie 2 rodzaje figurek pogodziły się z soba ale młoty się na to nie zgodziły i wybuchła walka (Z róznych ujęć widziałem co się tam działo, wszystkie te ujecia były bardzo blisko tych figur)
Sniło mi sie najpierw że byłem w sklepie z książkami. Był na miejscu warzywniaka. Szukałem tam najpierw czegoś do matmy, a pozniej czegos innego. Gdy facet poszedł na zaplecze dwie osoby coś mu jumneły. Ostatecznie wybrałem książke o jakieś górze za 80zł. Ksiązka była mroczna, na jednym z zdięć była jakaś kobieta z białymi oczami. Płaciłem kartą, urządzenie do kart miało jakąś smieszna irytującą capcha (ta jak u googla, google capcha) z która strasznie się męczyłem. Przez nią nawet na chwile wyszedłem z sklepu. Dosłownie na kilka chwil. Przez tą capche byłem spózniony na lekcje, babeczka od jakiegoś przedmiotu przyszła i powiedziałą że bede odpowiadać na żywo. Przede mną odpowiadał azjata, zrobił to idealnie.
Nagłe zmieniła się akcja, juz nie odpowiadałem na żywo lecz widziałem figurki na stole (moze to był drugi sen nie jestem pewien, bo działo się to w tym sklepie). Figurki był różnorakie, jedne były młotami. Było ich chyba łącznie z 5 rodzajów. Były w taki sposób ułożone na stole: Z X C V B V B C X Z. Jakoś tak. W pewnym momęcie 2 rodzaje figurek pogodziły się z soba ale młoty się na to nie zgodziły i wybuchła walka (Z róznych ujęć widziałem co się tam działo, wszystkie te ujecia były bardzo blisko tych figur)





