26-03-2020, 00:51
[ OK ] Loaded dream from 16.03.2020 [WBTB]
Sniło mi się że byłem gdzieś z grupką kolegów i bylismy jakąs druzyna.
Po ¯\_(ツ)_/¯:
Zaczeło się tak że z szyko wyszedłem z domu dziadka. Spieszyłem się na mecz, który odbywał sie na parkingu. Zeby zaoszczedzić czas przeszedłem przez murek, który odzielał dróżke od ogródka. Na murku znajdował się drut kolczasty ale udało mi się przejść bo zabrakło go w jednym miejscu. Mecz odbywał się na wodzie (cały parking był wypełniony wodą). Gralismy przeciwko jakimś kozakom (jacys najlepsi z najlepszych). Mecz się kończył, a był remis. Przeciwnicy mieli piłkę. (już spiesze z wyjasnieniem że nie była to piłka nożna na wodzie, mecz odbywał się pod wodą. Pilka wykopywana była z maszyn. Obie druzyny miały z 2-3 maszyny. Bramka cześciowo była na powierzchni a częsciowo pod woda) W moim centrum dowodzenia (ktore znajdowało się pod woda), który w większosci był z szkła nagle pojawiła się lekko wypukła przezroczysta tarcza (to był chyba jakis artefakt), która pozwalała podsluchiwać przeciwników. Gdy słyszelismy ich głos tarcza mieniła sie na taki fioletowy kolor. Tarcza mogłą jeszcze wysyłać sygnał. Moja maszyna, która stała na bramce rozładowała się, spłynęła na dno. Pomyslałem "przegrany mecz" ale wpadłem szybko na coś. Kliknąłem 2 razy tarcze, a następnie ja obróciłem o 180 stopni, bo pomyslałem że sygnał może pójdzie w drugą strone lecz to nie miało znaczenia. Nagle widziałem to wszystko z innych ujęć, tak jak w filmach gdy cos sie dzieje. Najpierw jak została przyszykowana maszyna, która miała przekazać baterię, następnie z centrum dowodzenia, kamera była za mną i jeszcze jakąś postacią, był widok na szybę przez która było widać ciemno niebieską wodę. Nagłe dwie jasno niebieska smugi przeleciały. Dotarły do maszyny, ta się uruchomiła i przekazała baterię do maszyny która stała na bramce. Ta szybko wypłynęla i w ostatniej chwili obroniła bramke. Po obronieniu zaczęła się zmieniać (tryb ataku się aktywował). Cała się rozłożyła (było nawet widać zębatki). Przecięła konczyny maszyny przeciwnika zostawiajać tylko srodek.
Sniło mi się że byłem gdzieś z grupką kolegów i bylismy jakąs druzyna.
Po ¯\_(ツ)_/¯:
Zaczeło się tak że z szyko wyszedłem z domu dziadka. Spieszyłem się na mecz, który odbywał sie na parkingu. Zeby zaoszczedzić czas przeszedłem przez murek, który odzielał dróżke od ogródka. Na murku znajdował się drut kolczasty ale udało mi się przejść bo zabrakło go w jednym miejscu. Mecz odbywał się na wodzie (cały parking był wypełniony wodą). Gralismy przeciwko jakimś kozakom (jacys najlepsi z najlepszych). Mecz się kończył, a był remis. Przeciwnicy mieli piłkę. (już spiesze z wyjasnieniem że nie była to piłka nożna na wodzie, mecz odbywał się pod wodą. Pilka wykopywana była z maszyn. Obie druzyny miały z 2-3 maszyny. Bramka cześciowo była na powierzchni a częsciowo pod woda) W moim centrum dowodzenia (ktore znajdowało się pod woda), który w większosci był z szkła nagle pojawiła się lekko wypukła przezroczysta tarcza (to był chyba jakis artefakt), która pozwalała podsluchiwać przeciwników. Gdy słyszelismy ich głos tarcza mieniła sie na taki fioletowy kolor. Tarcza mogłą jeszcze wysyłać sygnał. Moja maszyna, która stała na bramce rozładowała się, spłynęła na dno. Pomyslałem "przegrany mecz" ale wpadłem szybko na coś. Kliknąłem 2 razy tarcze, a następnie ja obróciłem o 180 stopni, bo pomyslałem że sygnał może pójdzie w drugą strone lecz to nie miało znaczenia. Nagle widziałem to wszystko z innych ujęć, tak jak w filmach gdy cos sie dzieje. Najpierw jak została przyszykowana maszyna, która miała przekazać baterię, następnie z centrum dowodzenia, kamera była za mną i jeszcze jakąś postacią, był widok na szybę przez która było widać ciemno niebieską wodę. Nagłe dwie jasno niebieska smugi przeleciały. Dotarły do maszyny, ta się uruchomiła i przekazała baterię do maszyny która stała na bramce. Ta szybko wypłynęla i w ostatniej chwili obroniła bramke. Po obronieniu zaczęła się zmieniać (tryb ataku się aktywował). Cała się rozłożyła (było nawet widać zębatki). Przecięła konczyny maszyny przeciwnika zostawiajać tylko srodek.





