22-03-2020, 00:08
Loading dream from 3.02.2020
[FAILED] Failed to load dream, dream not saved in diary
[ OK ] Loaded dream from 4.02.2020
Miałem przed sobą trzy tabliczki, takie jak są na discordzie (tak mam zapisane
). Każda przedstawia inną sytuacje (były też inne ale były one pochowane w folderach).
W pierwszej tabliczce byłem z swoją dziewczyną na spacerze w parku. Szlismy tak sobie, aż tu nagle zauważylismy moją ciocie, która była z swoim psem na spacerze.
Druga tabliczka. Przedstawiała sytuacje w domu swiętej pamięci dziadka. Razem z ciocia siedzielismy razem z dziadkiem przy oknie i sprawdzalismy jakieś przedmioty, nagle wokoł dziadka szyji zawiązała sie jakaś plastikowa lina, która po chwil wyleciała przez okno i zaciskając sie na szklarni. Klepnąłem ciocie i wyskoczylem przez okno (do ziemi bylo jakoś z 2m). Szybko dobiegłem do miejsca w którym lina się zawiązała, odwiązałem ją a ta póściła dziadka. Pobiegłem w strone ogródka w którym nagle pojawil sie dziadek z ciocią. Robiła mu RKO. Gdy juz byłem przy nich dziadek się ocknął i kaszłąc powiedział "to jeszcze moge troche pożyć".
[FAILED] Failed to load dream, dream not saved in diary
[ OK ] Loaded dream from 4.02.2020
Miałem przed sobą trzy tabliczki, takie jak są na discordzie (tak mam zapisane
). Każda przedstawia inną sytuacje (były też inne ale były one pochowane w folderach).W pierwszej tabliczce byłem z swoją dziewczyną na spacerze w parku. Szlismy tak sobie, aż tu nagle zauważylismy moją ciocie, która była z swoim psem na spacerze.
Druga tabliczka. Przedstawiała sytuacje w domu swiętej pamięci dziadka. Razem z ciocia siedzielismy razem z dziadkiem przy oknie i sprawdzalismy jakieś przedmioty, nagle wokoł dziadka szyji zawiązała sie jakaś plastikowa lina, która po chwil wyleciała przez okno i zaciskając sie na szklarni. Klepnąłem ciocie i wyskoczylem przez okno (do ziemi bylo jakoś z 2m). Szybko dobiegłem do miejsca w którym lina się zawiązała, odwiązałem ją a ta póściła dziadka. Pobiegłem w strone ogródka w którym nagle pojawil sie dziadek z ciocią. Robiła mu RKO. Gdy juz byłem przy nich dziadek się ocknął i kaszłąc powiedział "to jeszcze moge troche pożyć".





