21-03-2020, 12:50
[ OK ] Reached old dreams
Loading old dreams from diary...
[ OK ] Loaded dream from 29.01.2020 # Męczący przeciwnik, dziecko strongman (albo lepiej strongbaby :p)
Z całej nocy nic nie zapamietałem ale z rana jak sie ponownie polożyłem, tak zwane jeszcze 5 min to mialem o to taki sen.
Znajdowałem się na jakimś zamkniętym terenie dużo piasku i małych budynków (wyglądało to na rozgrywke z Call of Duty). Miałem broń i strój wojskowy. Po smierci respiłem się na nowo (tak jak w grze). Jeden taki typek kampił ciągle w jednym miejscu, w budynku bambusowym za zasłonką też z bambusu. Po smierci respiłem się ciągle w miejscu w którym umarłem więc ciągle ten typek mnie zabijał. Ale udawało mi się po mału przemieszcza w jego stronę. Na nieszczęscie nie mogłem go zabić przez osłonke. Ale przez to ze minimalnie się przemieszczalem to wrescie udało mi się go dopaść i wyeliminować nożem.
(Terez twist) W zamkniętym pomieszczeniu zacząłem dopingować małe dziecko (3-4 letnie). To dziecko podnosiło jakieś ciężary (chyba to był jakiś worek, napewno w kolorze czerwonym). Dziecko było ubrane w krotkie spodenki i biały t-shirt. Po tym jak bobasowi udało się podnieść ciężar, pogratulowałem mu mówiąc że w przyszłosci bedzie siłaczem.
Loading old dreams from diary...
[ OK ] Loaded dream from 29.01.2020 # Męczący przeciwnik, dziecko strongman (albo lepiej strongbaby :p)
Z całej nocy nic nie zapamietałem ale z rana jak sie ponownie polożyłem, tak zwane jeszcze 5 min to mialem o to taki sen.
Znajdowałem się na jakimś zamkniętym terenie dużo piasku i małych budynków (wyglądało to na rozgrywke z Call of Duty). Miałem broń i strój wojskowy. Po smierci respiłem się na nowo (tak jak w grze). Jeden taki typek kampił ciągle w jednym miejscu, w budynku bambusowym za zasłonką też z bambusu. Po smierci respiłem się ciągle w miejscu w którym umarłem więc ciągle ten typek mnie zabijał. Ale udawało mi się po mału przemieszcza w jego stronę. Na nieszczęscie nie mogłem go zabić przez osłonke. Ale przez to ze minimalnie się przemieszczalem to wrescie udało mi się go dopaść i wyeliminować nożem.
(Terez twist) W zamkniętym pomieszczeniu zacząłem dopingować małe dziecko (3-4 letnie). To dziecko podnosiło jakieś ciężary (chyba to był jakiś worek, napewno w kolorze czerwonym). Dziecko było ubrane w krotkie spodenki i biały t-shirt. Po tym jak bobasowi udało się podnieść ciężar, pogratulowałem mu mówiąc że w przyszłosci bedzie siłaczem.





