01-03-2020, 07:57
Nago do pracy i zakupy w sklepie
Biegłem do pracy całkiem nagi, w połowie drogi spotkał mnie deszcz, więc zawróciłem do domu. Spotkałem kolegę, który ugrzązł rowerem w błocie, całkowicie nie zauważając że jestem goły.
Kuzyn poprosił mnie abym kupił mu piwo i chleb, poszedłem do małego osiedlowego, w którym było zaplecze gdzie kucharki przygotowywały potrawy na dużą imprezę. Udało mi się przedrzeć do kasy.
Z Kamelem w TV
Siostra miała kontakt z Tomaszem Kamelem, który prowadził program w TVP, powiedziała że umówiła mnie na uczestnictwo w tym programie, i żebym się spieszył, bo Kamel do niej dzwonił i za kilka minut audycja się zacznie. Ja jej mówię że nikt mnie nie pytał o zdanie, nie wyrażałem na to zgody i nigdzie nie idę. O 17:30 włączyliśmy jedynkę, gdzie prezenter przeprosił wszystkich, bo dzisiejszy gość się nie pojawi.
Biegłem do pracy całkiem nagi, w połowie drogi spotkał mnie deszcz, więc zawróciłem do domu. Spotkałem kolegę, który ugrzązł rowerem w błocie, całkowicie nie zauważając że jestem goły.
Kuzyn poprosił mnie abym kupił mu piwo i chleb, poszedłem do małego osiedlowego, w którym było zaplecze gdzie kucharki przygotowywały potrawy na dużą imprezę. Udało mi się przedrzeć do kasy.
Z Kamelem w TV
Siostra miała kontakt z Tomaszem Kamelem, który prowadził program w TVP, powiedziała że umówiła mnie na uczestnictwo w tym programie, i żebym się spieszył, bo Kamel do niej dzwonił i za kilka minut audycja się zacznie. Ja jej mówię że nikt mnie nie pytał o zdanie, nie wyrażałem na to zgody i nigdzie nie idę. O 17:30 włączyliśmy jedynkę, gdzie prezenter przeprosił wszystkich, bo dzisiejszy gość się nie pojawi.





