23-02-2020, 04:43
22.02.2020
Szpital, ucieczka
Budzę się w szpitalu, jestem nagi, obok mnie leży dziewczyna ma na sobie tylko koszulę w czarno czerwoną kratę, jest rozpięta. Łóżko w którym, leżymy wydaje się dziwnie duże. Próbuje sobie przypomnieć jak się tu znalazłem, myślenie przerywa mi dziewczyna, która wtula się we mnie, zaczynamy uprawiać seks. Po skończonym stosunku mówi najbardziej bezemocjonujące "kocham cię", brzmiało jak stwierdzenie faktu, ale sprawiło mi radość [...] Rozglądam się dookoła, sprawdzam czy nikt nie szuka mnie dziewczyny z wcześniej i kilku innych osób - uciekamy że szpitala. To zadanie utrudnia nam lekarz/policjantka, jej ubranie łączy cechy kitla i stroju policjantki. Posiada dystansową broń unieruchamiającą. Udaje nam się ja ominąć, używając windy zamiast schodów, wychodzimy tylnym wyjściem. Jeden z chłopaków postanowił się powygłupiać i zwrócił na siebie uwagę. Musieliśmy zacząć biec.
Szpital, ucieczka
Budzę się w szpitalu, jestem nagi, obok mnie leży dziewczyna ma na sobie tylko koszulę w czarno czerwoną kratę, jest rozpięta. Łóżko w którym, leżymy wydaje się dziwnie duże. Próbuje sobie przypomnieć jak się tu znalazłem, myślenie przerywa mi dziewczyna, która wtula się we mnie, zaczynamy uprawiać seks. Po skończonym stosunku mówi najbardziej bezemocjonujące "kocham cię", brzmiało jak stwierdzenie faktu, ale sprawiło mi radość [...] Rozglądam się dookoła, sprawdzam czy nikt nie szuka mnie dziewczyny z wcześniej i kilku innych osób - uciekamy że szpitala. To zadanie utrudnia nam lekarz/policjantka, jej ubranie łączy cechy kitla i stroju policjantki. Posiada dystansową broń unieruchamiającą. Udaje nam się ja ominąć, używając windy zamiast schodów, wychodzimy tylnym wyjściem. Jeden z chłopaków postanowił się powygłupiać i zwrócił na siebie uwagę. Musieliśmy zacząć biec.
Więzień własnego umysłu, który rozpoczął plan ucieczki





