07-01-2020, 15:37
Lucyfer
07.01.2020
Byłem w postaci lucyfera (tego z serialu lucyfer) - Była tam też ta detektyw z serialu. byliśmy obok jakiejś ściany. Zobaczyłem postać innego diabła, z tą twarzą, podszedłem i się przywitałem. Detektyw poszła za mną, nagle ten nowiutki diabeł chwycił tą kobietę za szyje z całej siły, ona krzyczała do lucyfera żeby pomógł, on tak stał bez ruchu, i nagle chwycił też za gardło, a ja byłem pod ścianą jako kamerzysta. Ten lucyfer jeszcze się na mnie tak popatrzył i uśmiechnął. Mama mnie obudziła
- postanowiłem że pójdę spać dalej.Spiderman/(nie wiem czy świadomy sen)
Spiderman - Byłem na tym samym podeście. Byłem z jakimś typem, byli też 2 jego kolegów, razem było nas 4. Dziwne, że w strojach spidermana. Ja miałem biały kostium, mój "przełożony" miał czerwony a tamtych nie pamiętam. Przy podeście pamiętam scenkę, że mnie podrapał dla żartów ten 3 (nazwijmy go marek) - Marek mnie podrapał i zrobiła się mała dziura w stroju, wkurzyłem się, Czerwony powiedział, żebym ubrał swój czarny strój, odmówiłem, nagle mówi jeden z nich że jest akcja, podczas tego podszedł policjant. W Biegu pamiętam że powiedziałem, że jesteśmy fanclubem spidermana. Pojechaliśmy na motocyklach, szybko jak nie wiem, pamiętam że się bałem żebyśmy się nie przewrócili, jechaliśmy i pamiętam że tamci do nas dołączyli, podjechał i spytał się "Jak tam" - powiedziałem, że się przestraszyłem tego. Jechaliśmy tak, aż nagle chcieliśmy przez tory przejechać wyskoczyliśmy z jakiejś rampy i jestesmy na środku torów, problem w tym, że były zamknięte a pociąg już jechał. Przejechaliśmy na inny pas i wzdłuż torów. Pamiętam że ten pociąg był bardzo mały i był białego koloru z czarnymi paskami. Dojechaliśmy do szkoły - Weszliśmy od tyłu przez hale. Widziałem tam mojego psychologa, postanowiłem go zdzielić w twarz i powiedzieć, że ma się zmienić. Poszedłem do kantorka, i chciałem sobie postrzelać sieciami ale nie do końca to zadziałało to postanowiłem że zrobie TR'a wyszedł pozytywnie, na chwile jakby odzyskałem świadomość. poszedłem przed wejścei do hali, była tam ławka - zamknąłem oczy i powiedziałem : za mną siedzi teraz XYZ (dziewczyna) - Siedziała tam. Wziąłem ją za rękę do toalety i ten tego. I Doświadczyłem obudziłem się w łózku i zrobiłem z przyzwyczajenia TR'a i wyszedł znowu pozytywnie, znowu miałem niby świadomy sen, postanowiłem mamie powiedzieć, że mam świadomy sen i ide sobie polatać i wróce pózniej. wyszedłem na dwór postanowiłem podziwiać widoki i jakość, mówie sobie wtedy, że to jest jak w rzeczywistości! pamiętam że po prawo moich drzwi stał bialy coupe. i poskakałem pare razy, unosząc się wysoko, niestety nie zadziałało, wyczytałem, że można unosić się na wietrze, też nie zbyt, postanowiłem sobie autem pojezdzić, ale niby się znowu obudziłem. Otwieram oczy i po prawo mojego łóżka jest jakaś czarna postać, mówi do mnie "Hej", pytam się, czy jestem w śnie, mówi że tak. Wstałem i odrazu pomyślałem czy mógłby sobie zniknąć, niestety nic nie zadziałało. Obudziłem się jakby "mnie wykickowało) - Poszedłem do rodziców się pochwalić pierwszym LD i mówię mamie, że miałem świadomy sen - spytała się jak tego dokonałem, powiedziałem że chwyciłem za nos i jakbym chciał oddychać (TR o nosie xd) - dziwne, że podczas "rzeczywistości" też działał, zastanawiało mnie to ale nie naprawde uświadomiło - To wszystko cały czas był dziwny sen - Może jestem blisko?





