05-12-2019, 20:15
[5:00] Wspinaczka na wysoki pal, wieszanie zasłon u cioci
Byłem u babci, była tam również kuzynka, postanowiłem robić parkour i skakać po różnych elementach otoczenia, gdy mi się znudziło, zauważyłem przez szybę, że kuzynka rozmawia z pewną dziewczyną. Wyszedłem do nich, ale jak znalazłem się na miejscu, to dziewczyny już nie było. W ogrodzie były wbite wysokie kilkunastometrowe drewniane pale i wpadłem na pomysł aby się na nie wspiąć. Wziąłem rozpęd, ale całkowicie ominąłem wbitą w ziemię atrakcję. Kuzynka powiedziała: patrz jak to się robi i bez problemu wspięła się na sam szczyt i stanęła na samym czubku.
Znalazłem się w domu cioci razem z dwoma kolegami, którzy wieszali zasłony stojąc na stole. Strasznie się kiwał i tylko czekałem aż się połamie, ale tak się nie stało. Po skończonej pracy poszliśmy na grilla.
Klarowność 3-2/10
[6:10] Misja specjalna nad morzem, kolega duch
Byłem nad morzem w jednostce wojskowej, moim celem było zabicie konkretnych osób. Po kolei eliminowałem przeciwników. Natrafiłem na kolegę, był duchem, i tylko ja go widziałem. Zaczął mi towarzyszyć w rozwałce. Szedłem po plaży, molo, później po przystani dla statków i w każdym z tych miejsc kogoś załatwiłem. Wszedłem na statek, ale tam już poległem i teraz to ja stałem się duchem, a kolega wrócił do żywych a ja przyglądałem się, jak on eliminuje przeciwników.
Klarowność 2/10
Byłem u babci, była tam również kuzynka, postanowiłem robić parkour i skakać po różnych elementach otoczenia, gdy mi się znudziło, zauważyłem przez szybę, że kuzynka rozmawia z pewną dziewczyną. Wyszedłem do nich, ale jak znalazłem się na miejscu, to dziewczyny już nie było. W ogrodzie były wbite wysokie kilkunastometrowe drewniane pale i wpadłem na pomysł aby się na nie wspiąć. Wziąłem rozpęd, ale całkowicie ominąłem wbitą w ziemię atrakcję. Kuzynka powiedziała: patrz jak to się robi i bez problemu wspięła się na sam szczyt i stanęła na samym czubku.
Znalazłem się w domu cioci razem z dwoma kolegami, którzy wieszali zasłony stojąc na stole. Strasznie się kiwał i tylko czekałem aż się połamie, ale tak się nie stało. Po skończonej pracy poszliśmy na grilla.
Klarowność 3-2/10
[6:10] Misja specjalna nad morzem, kolega duch
Byłem nad morzem w jednostce wojskowej, moim celem było zabicie konkretnych osób. Po kolei eliminowałem przeciwników. Natrafiłem na kolegę, był duchem, i tylko ja go widziałem. Zaczął mi towarzyszyć w rozwałce. Szedłem po plaży, molo, później po przystani dla statków i w każdym z tych miejsc kogoś załatwiłem. Wszedłem na statek, ale tam już poległem i teraz to ja stałem się duchem, a kolega wrócił do żywych a ja przyglądałem się, jak on eliminuje przeciwników.
Klarowność 2/10





