27-11-2019, 20:48
[3:45] Wycieczka w Bieszczady
Byłem na wycieczce w Bieszczadach, z osobami których nie znam, wśród uczestników znajdowała się Maja Ostaszewska z transparentem. Ścieżka biegła cały czas w górę, takimi serpentynami, zauważyłem że można sobie skrócić trasę o kilkaset metrów idąc kilka metrów pod stromą górkę i tak zrobiłem, kilka osób poszło za mną reszta dalej podążała za ścieżką. W końcu dotarliśmy do chatki na szczycie, ludzi było tam od groma i w chatce było bardzo ciasno.
Klarowność 2/10
[4:45] Kasting na chrzestnego
Czytałem ogłoszenia lokalne, gdzie można było się zgłosić na chrzestnego dla dziecka, nie wiem dlaczego, ale się zgłosiłem. Oprócz mnie zgłosiło się również kilku innych kandydatów i rodzice urządzili kasting na najlepszego kandydata. Mi poszło tak średnio, rodzice stwierdzili że jestem zbyt szorstki w kontakcie z dzieckiem, ale postanowili mnie zatrzymać za wiedzę merytoryczną. Kolejny kandydat wziął dziecko na ręce zaczął z nim chodzić, niestety się potknął, i usłyszałem tylko trzask pękającej czaszki. Myślałem że zabił dziecko, ale w ostatniej chwili się obrócił i sam zginął ratując niemowlaka.
Klarowność 2/10
[5:40] Testowanie telefonów i gadające mięso
Testowałem telefony na zlecenie pewnej firmy, ale słabo mi szło, bo nie widziałem żadnej różnicy między kolejnymi modelami i tak samo je opisywałem.
Poszedłem na obiad, usiadłem przy stole i zaczynam jeść, a z talerza dochodzi jakiś głos. Zastanawiam się o co chodzi, bo w kuchni nie ma nikogo poza mną. Przykładam ucho do talerza a to kawałek mięsa gada. Nie wiedziałem jak to możliwe, pogadałem chwilę z mięsem, okazało się, że głośnik jest przyczepiony od spodu i ktoś mi zrobił kawał. Postanowiłem strollować tak domowników.
Klarowność 2/10
Byłem na wycieczce w Bieszczadach, z osobami których nie znam, wśród uczestników znajdowała się Maja Ostaszewska z transparentem. Ścieżka biegła cały czas w górę, takimi serpentynami, zauważyłem że można sobie skrócić trasę o kilkaset metrów idąc kilka metrów pod stromą górkę i tak zrobiłem, kilka osób poszło za mną reszta dalej podążała za ścieżką. W końcu dotarliśmy do chatki na szczycie, ludzi było tam od groma i w chatce było bardzo ciasno.
Klarowność 2/10
[4:45] Kasting na chrzestnego
Czytałem ogłoszenia lokalne, gdzie można było się zgłosić na chrzestnego dla dziecka, nie wiem dlaczego, ale się zgłosiłem. Oprócz mnie zgłosiło się również kilku innych kandydatów i rodzice urządzili kasting na najlepszego kandydata. Mi poszło tak średnio, rodzice stwierdzili że jestem zbyt szorstki w kontakcie z dzieckiem, ale postanowili mnie zatrzymać za wiedzę merytoryczną. Kolejny kandydat wziął dziecko na ręce zaczął z nim chodzić, niestety się potknął, i usłyszałem tylko trzask pękającej czaszki. Myślałem że zabił dziecko, ale w ostatniej chwili się obrócił i sam zginął ratując niemowlaka.
Klarowność 2/10
[5:40] Testowanie telefonów i gadające mięso
Testowałem telefony na zlecenie pewnej firmy, ale słabo mi szło, bo nie widziałem żadnej różnicy między kolejnymi modelami i tak samo je opisywałem.
Poszedłem na obiad, usiadłem przy stole i zaczynam jeść, a z talerza dochodzi jakiś głos. Zastanawiam się o co chodzi, bo w kuchni nie ma nikogo poza mną. Przykładam ucho do talerza a to kawałek mięsa gada. Nie wiedziałem jak to możliwe, pogadałem chwilę z mięsem, okazało się, że głośnik jest przyczepiony od spodu i ktoś mi zrobił kawał. Postanowiłem strollować tak domowników.
Klarowność 2/10





