12-11-2019, 19:09
[4:50] Siłownia, spacer i rozróba w sklepie
Byłem na siłowni z kolegami, jeden gość miał jakiś problem i zaczął zaczepiać ludzi, niektórzy próbowali go pacyfikować, ja nie chciałem się wtrącać aby nie oberwać rykoszetem. Wyszedłem stamtąd i ruszyłem w kierunku domu wąskimi uliczkami paląc papierosa. Nagle odzyskałem świadomość, zacząłem szybciej biec, a później rzuciłem się do przodu aby polecieć i przyjąłem pozycję supermena. Świetne uczucie, zwłaszcza że uliczka była naprawdę wąska i niewiele brakowało abym w coś uderzył. Alejka kończyła się witryną sklepową, niestety nie wyhamowałem, rozbiłem szybę butami i wleciałem do środka like a boss, zachowując się jakby to była normalność. Nikt szczególnie nie zwrócił na to uwagi. Pomyślałem sobie że zawsze chciałem we śnie zrobić rozwałkę w sklepie, i zacząłem zrzucać wszystko z półek, i niszczyć wszystko wokół.
Klarowność 3-5/10
[5:55] W domu u sąsiada
Znajdowałem się u sąsiada w domu, mimo że wcześniej nigdy u niego nie byłem. W domu było bardzo cicho, tak jakby nikogo nie było, ale po chwili usłyszałem hałas w ogrodzie, rozejrzałem się po domu, sprawdziłem ułożenie pomieszczeń i wyszedłem aby mnie nikt nie zauważył.
Klarowność 2/10
[6:30] Książka od koleżanki, szkolny dług, wiedźma w bramie
Siedziałem na matematyce z koleżanką, pani chodziła po klasie, ale nic nie mówiła. W tym czasie kumpela wręczyła mi książkę fantasy abym sobie przeczytał w domu. Zrobiła to dyskretnie aby nikt inny tego nie widział. Na odwrocie zobaczyłem cenę 100zł. Później zapytałem innej koleżanki ile jestem jej dłużny, odparła "nie pamiętam" i wrzuciła mi garść monet do kieszeni.
Idąc ulicą rozmawiałem z koleżanką, powiedziała że strasznie się zmieniłem, odparłem że ludzie się zmieniają. Idziemy grupą w parach obok siebie, niektórzy komentują wygląd pieszych z naprzeciwka. Wchodzimy w bramę której wcześniej nie widzieliśmy, a z niej wyskakuje wiedźma z miotłą i nas przegania.
Klarowność 3/10
Byłem na siłowni z kolegami, jeden gość miał jakiś problem i zaczął zaczepiać ludzi, niektórzy próbowali go pacyfikować, ja nie chciałem się wtrącać aby nie oberwać rykoszetem. Wyszedłem stamtąd i ruszyłem w kierunku domu wąskimi uliczkami paląc papierosa. Nagle odzyskałem świadomość, zacząłem szybciej biec, a później rzuciłem się do przodu aby polecieć i przyjąłem pozycję supermena. Świetne uczucie, zwłaszcza że uliczka była naprawdę wąska i niewiele brakowało abym w coś uderzył. Alejka kończyła się witryną sklepową, niestety nie wyhamowałem, rozbiłem szybę butami i wleciałem do środka like a boss, zachowując się jakby to była normalność. Nikt szczególnie nie zwrócił na to uwagi. Pomyślałem sobie że zawsze chciałem we śnie zrobić rozwałkę w sklepie, i zacząłem zrzucać wszystko z półek, i niszczyć wszystko wokół.
Klarowność 3-5/10
[5:55] W domu u sąsiada
Znajdowałem się u sąsiada w domu, mimo że wcześniej nigdy u niego nie byłem. W domu było bardzo cicho, tak jakby nikogo nie było, ale po chwili usłyszałem hałas w ogrodzie, rozejrzałem się po domu, sprawdziłem ułożenie pomieszczeń i wyszedłem aby mnie nikt nie zauważył.
Klarowność 2/10
[6:30] Książka od koleżanki, szkolny dług, wiedźma w bramie
Siedziałem na matematyce z koleżanką, pani chodziła po klasie, ale nic nie mówiła. W tym czasie kumpela wręczyła mi książkę fantasy abym sobie przeczytał w domu. Zrobiła to dyskretnie aby nikt inny tego nie widział. Na odwrocie zobaczyłem cenę 100zł. Później zapytałem innej koleżanki ile jestem jej dłużny, odparła "nie pamiętam" i wrzuciła mi garść monet do kieszeni.
Idąc ulicą rozmawiałem z koleżanką, powiedziała że strasznie się zmieniłem, odparłem że ludzie się zmieniają. Idziemy grupą w parach obok siebie, niektórzy komentują wygląd pieszych z naprzeciwka. Wchodzimy w bramę której wcześniej nie widzieliśmy, a z niej wyskakuje wiedźma z miotłą i nas przegania.
Klarowność 3/10





