02-11-2019, 18:15
[4:15] Szkolny bar
Rozpoczynałem nowy rok szkolny, wszedłem do klasy, usiadłem przy oknie mniej więcej po środku, zaraz zaczęły przychodzić kolejne osoby, co ciakwe z różnych etapów nauczania, byli ludzie z podstawówki, gimnazjum a także liceum i ze studiów. Gdy już wszyscy wybrali miejsca, przenieśliśmy się z tymi ławkami i w takim skłądzie do baru, zamówiliśmy piwo. Jeden gość miał na pieńku z innym, na przywitanie zamiast ręki dostał pięścią w twarz. Oprócz nas byli również nauczyciele którzy opowiadali o swojej młodości w szkole.
Klarowność 2/10
[5:10] Szkolne smerfy
Byłem na szkolnym korytarzu, przez który wędrował 20 centymetrowy smerf maruda, który szedł na spotkanie z innymi smerfami. Na swojej drodze spotkał smerfa olbrzyma, który mierzył ok 50cm. Charakterem był podobny do niego i również cały czas na coś narzekał, zaczęli ze sobą rozmawiać, jednak dialog szybko przerodził się w kłótnie kto czego bardziej nie cierpi. Duży smerf dał za wygraną i wyszedł na zewnątrz. Okazało się że to był smerf malarz, tylko ostatnio malowanie obrazów mu nie wychodziło, stąd jego narzekanie.
Klarowność 2/10
Uwagi
Nie rozumiem dlaczego wciąż pojawia się u mnie motyw szkoły, którą skończyłem dobrych kilka lat temu. A może rozumiem, tylko nie chcę zaakceptować swojej podświadomości?
Rozpoczynałem nowy rok szkolny, wszedłem do klasy, usiadłem przy oknie mniej więcej po środku, zaraz zaczęły przychodzić kolejne osoby, co ciakwe z różnych etapów nauczania, byli ludzie z podstawówki, gimnazjum a także liceum i ze studiów. Gdy już wszyscy wybrali miejsca, przenieśliśmy się z tymi ławkami i w takim skłądzie do baru, zamówiliśmy piwo. Jeden gość miał na pieńku z innym, na przywitanie zamiast ręki dostał pięścią w twarz. Oprócz nas byli również nauczyciele którzy opowiadali o swojej młodości w szkole.
Klarowność 2/10
[5:10] Szkolne smerfy
Byłem na szkolnym korytarzu, przez który wędrował 20 centymetrowy smerf maruda, który szedł na spotkanie z innymi smerfami. Na swojej drodze spotkał smerfa olbrzyma, który mierzył ok 50cm. Charakterem był podobny do niego i również cały czas na coś narzekał, zaczęli ze sobą rozmawiać, jednak dialog szybko przerodził się w kłótnie kto czego bardziej nie cierpi. Duży smerf dał za wygraną i wyszedł na zewnątrz. Okazało się że to był smerf malarz, tylko ostatnio malowanie obrazów mu nie wychodziło, stąd jego narzekanie.
Klarowność 2/10
Uwagi
Nie rozumiem dlaczego wciąż pojawia się u mnie motyw szkoły, którą skończyłem dobrych kilka lat temu. A może rozumiem, tylko nie chcę zaakceptować swojej podświadomości?





