15-08-2019, 21:59
W niektórych przypadkach może się tak zdarzyć, ale dla niektórych sen pozostanie tylko snem. Mnie też nie raz zdarzało się zabijać we śnie, z premedytacją. A na jawie nie zabiłabym nawet muchy. :p Po prostu umiem oddzielić sen od jawy i nie dopuszczam do tego, by sen wpływał zbytnio na jawę w sposób negatywny, nakłaniający mnie do złych czynów.






