10-08-2019, 01:46
08.08.2019
Nadmorska przygoda
Pojechałem nad morze, chciałem dostać się na plażę, złapałem autobus, dosłownie go przyciągnąłem, okazał się być nie nadmuchany, nasłuchałem go, i wskoczyłem na jego dach, pędził szybciej, niż cokolwiek na czym byłem wcześniej, musiałem hamować łapiąc się znaku. Udało się, poszedłem wzdłuż trasy, aby zobaczyć morski krajobraz, niestety w wodzie dostrzegłem potwora z plastikowych torebek, kształtem przypominał Godzillę, ruszyłem, aby go pokonać [...] Udało się, potwór zniknął.
Nadmorska przygoda
Pojechałem nad morze, chciałem dostać się na plażę, złapałem autobus, dosłownie go przyciągnąłem, okazał się być nie nadmuchany, nasłuchałem go, i wskoczyłem na jego dach, pędził szybciej, niż cokolwiek na czym byłem wcześniej, musiałem hamować łapiąc się znaku. Udało się, poszedłem wzdłuż trasy, aby zobaczyć morski krajobraz, niestety w wodzie dostrzegłem potwora z plastikowych torebek, kształtem przypominał Godzillę, ruszyłem, aby go pokonać [...] Udało się, potwór zniknął.
Więzień własnego umysłu, który rozpoczął plan ucieczki





