26-07-2019, 02:36
20.07.2019
Noc nad plażą
Byłem nad Amerykańską plażą, zachodziło słońce, trzy domy/namioty coś jakby pomiędzy, stały kolejno, w każdym była 6-8 osobowa grupa, osoby wyglądały dość młodo 16-20, w każdym z domków były 3 łóżka, z tego powodu na jednym siedziały po 2/3 osoby, jako iż miałem największe, to dzieliłem je z jakąś parą, chłopak był dosyć popularny, dziewczyna wyglądała znajomo. Była tam też konsola, była do niej gra ze specyficzną pikselową grafiką, ale nie taką starą, przypominała trochę Mario, ale polegała na zupełnie czymś innym, sterowaliśmy bloczkiem i podróżowaliśmy po świecie, szybko nam się znudziła. Zrobiło się ciemno, para zaczęła uprawiać seks obok mnie, chłopak spytał czy nie mam nic przeciwko, stwierdził, że mogę się przyłączyć, nie byłem zainteresowany, ale nie przeszkadzało mi to. Bałem się tylko, że zabrudzą łóżko.
Noc nad plażą
Byłem nad Amerykańską plażą, zachodziło słońce, trzy domy/namioty coś jakby pomiędzy, stały kolejno, w każdym była 6-8 osobowa grupa, osoby wyglądały dość młodo 16-20, w każdym z domków były 3 łóżka, z tego powodu na jednym siedziały po 2/3 osoby, jako iż miałem największe, to dzieliłem je z jakąś parą, chłopak był dosyć popularny, dziewczyna wyglądała znajomo. Była tam też konsola, była do niej gra ze specyficzną pikselową grafiką, ale nie taką starą, przypominała trochę Mario, ale polegała na zupełnie czymś innym, sterowaliśmy bloczkiem i podróżowaliśmy po świecie, szybko nam się znudziła. Zrobiło się ciemno, para zaczęła uprawiać seks obok mnie, chłopak spytał czy nie mam nic przeciwko, stwierdził, że mogę się przyłączyć, nie byłem zainteresowany, ale nie przeszkadzało mi to. Bałem się tylko, że zabrudzą łóżko.
Więzień własnego umysłu, który rozpoczął plan ucieczki





