22-07-2019, 00:56
19.07.2019
Zrobiłam sobie spacer o 4 rano. Szłam chyba w jakieś konkretne miejsce. Nagle z norweskiego zadupia przeniosłam się do centrum Gdańska. Pojawiła się tam jeszcze moja znajoma, z którą nie miałam kontaktu od podstawówki. Nie mogłyśmy przedostać się przez metalowe ogrodzenie, bo prowadzone były jakieś roboty drogowe.
20.07.2019
Siedziałam z przyjaciółką na balkonie. Piła piwo i wkręcała jej się faza, podczas gdy ja mówiłam o tym jaka to trucizna. Wpadłyśmy na głupi pomysł dzwonienia do wrednej nauczycielki z byłej szkoły. Nie zadzwoniłyśmy jednak, ale wysłałyśmy zdjęcie oskalpowanego człowieka, które ukradła z policyjnej bazy danych.
21.07.2019
W tym śnie powróciłam do obozu letniego, na którym byłam w tym roku. Jechałam galopem na koniu z tamtej stajni. Dostałam ochrzan, że tempo nie było zbyt bezpieczne.
Zrobiłam sobie spacer o 4 rano. Szłam chyba w jakieś konkretne miejsce. Nagle z norweskiego zadupia przeniosłam się do centrum Gdańska. Pojawiła się tam jeszcze moja znajoma, z którą nie miałam kontaktu od podstawówki. Nie mogłyśmy przedostać się przez metalowe ogrodzenie, bo prowadzone były jakieś roboty drogowe.
20.07.2019
Siedziałam z przyjaciółką na balkonie. Piła piwo i wkręcała jej się faza, podczas gdy ja mówiłam o tym jaka to trucizna. Wpadłyśmy na głupi pomysł dzwonienia do wrednej nauczycielki z byłej szkoły. Nie zadzwoniłyśmy jednak, ale wysłałyśmy zdjęcie oskalpowanego człowieka, które ukradła z policyjnej bazy danych.
21.07.2019
W tym śnie powróciłam do obozu letniego, na którym byłam w tym roku. Jechałam galopem na koniu z tamtej stajni. Dostałam ochrzan, że tempo nie było zbyt bezpieczne.





