29-05-2019, 19:12
Jaskinia z Jezusem
Byłem w podziemnej jaskini, sufit był bardzo wysoki, miejsce kolorystycznie przypominało wielki kanion. Jak na podziemia było tam stosunkowo jasno. Odbywała się tam prezentacja nowego Need for Speeda, którego trasy przebiegały m. in. właśnie w jaskiniach. Stanęliśmy przed jedną ze ścian z której nagle zaczęły wydobywać się korzenie, oplotły się wokół płaskiej skały i uformowały w stolik przypominający ten przy ołtarzu w kościele. Potem kształt się zaczął zmieniać, aż w końcu przybrał postać Jezusa Chrystusa na krzyżu. Jedna osoba straciła wzrok, a korzenie zaczęły się wokół niej oplatać, potem dopadły również mnie.
Klarowność 4/10
#jaskinia #gra #jezus
Przywitanie rodziny i pilnowanie dzieci
Wszedłem do pokoju gdzie siedziało ze 20 osób z rodziny, zacząłem witać się po kolei ze wszystkimi, z tym że z kobietami tylko słownie, chyba że same wyciągnęły rękę jako pierwsze. Jedna kuzynka zrobiła ruch ręką tak jakby chciała uścisnąć mi dłoń, ale tylko sięgała po grzebień, ja mimo tego złapałem ją za rękę i wyszło to bardzo niezręcznie.
Znalazłem się w innym pokoju, gdzie pilnowałem dzieciaków kuzynki, poszedłem do łazienki, a z niej wyszła mała dziewczynka mająca może 5 lat. Zapytałem się czy chce oglądać bajki w TV, powiedziała że tak, więc poszedłem z nią do pokoju włączyć telewizor. Chwilę po tym rodzice przyjechali po swoje dzieci.
Klarowność 2/10
#dom #tv
Mordobicie przed szkołą
Stałem przed szkołą i zastanawiałem się, czy wpuszczą mnie do niej bez przebierania butów czy nie. Szła tam jedna dziewczyna która gdy tylko mnie zobaczyła skręciła w boczną uliczkę. Cały czas wokół wejścia kręcili się uczniowie, aż w końcu na murku obok mnie usiadł chłopak którego nie lubię i zaczął jeść kanapkę. Ja się zdenerwowałem bo nie chciałem żeby siedział tuż obok i podszedłem do niego, w tym momencie odzyskałem świadomość. Zacząłem bić go pięściami po twarzy, ktoś z tyłu krzyknął: przestań, nie bij go, przecież jesteś we śnie. Pomyślałem w sumie racja, szkoda marnować LD na bicie jakiegoś typka
. Przypomniałem sobie co chciałem zrobić w świadomym śnie, zacząłem od latania. Na początek wybrałem metodę jakbym pływał, szło to całkiem sprawnie ale wolno, zauważyłem, że im jestem wyżej tym gorzej mi się lata. Doleciałem na dach budynku i żeby szybciej się przemieszczać spróbowałem dalekich skoków, nawet się udało zrobić skok na kilkadziesiąt metrów, ale po każdym skoku musiałem ponownie się zatrzymać, nie udawało mi się odbijać z nogi na nogę. Pod koniec nogi zaczęły mi się wydłużać, ale było jeszcze gorzej, musiałem zaczekać aż wrócą do normalnego rozmiaru, bo nie mogłem się na nich utrzymać. Potem spróbowałem latać w stylu supermana, tym sposobem było najszybciej, ale nie potrafiłem wzbić się wyżej niż na 5m, przez cały czas latałem na wysokości ok 2m, gdyby ktoś szedł to mógłbym o niego zawadzić. Chciałem sobie z kimś pogadać, więc zatrzymałem się na moście i podszedłem do dwójki osób, ale w tym momencie się obudziłem.
Klarowność 6/10
#szkoła #buty #latanie
Uwagi
W końcu LD w którym zrobiłem cokolwiek
Muszę przygotować sobie listę rzeczy które wykonam w kolejnym LD żeby nie marnować czasu nad zastanawianiem się. Kolejny raz odzyskałem świadomość spontanicznie.
Wczoraj pisałem o tym że sny pamiętam do ok 5:30, a dzisiejszy eLDek był o 6:15 - oby więcej takich pozytywnych niespodzianek
Byłem w podziemnej jaskini, sufit był bardzo wysoki, miejsce kolorystycznie przypominało wielki kanion. Jak na podziemia było tam stosunkowo jasno. Odbywała się tam prezentacja nowego Need for Speeda, którego trasy przebiegały m. in. właśnie w jaskiniach. Stanęliśmy przed jedną ze ścian z której nagle zaczęły wydobywać się korzenie, oplotły się wokół płaskiej skały i uformowały w stolik przypominający ten przy ołtarzu w kościele. Potem kształt się zaczął zmieniać, aż w końcu przybrał postać Jezusa Chrystusa na krzyżu. Jedna osoba straciła wzrok, a korzenie zaczęły się wokół niej oplatać, potem dopadły również mnie.
Klarowność 4/10
#jaskinia #gra #jezus
Przywitanie rodziny i pilnowanie dzieci
Wszedłem do pokoju gdzie siedziało ze 20 osób z rodziny, zacząłem witać się po kolei ze wszystkimi, z tym że z kobietami tylko słownie, chyba że same wyciągnęły rękę jako pierwsze. Jedna kuzynka zrobiła ruch ręką tak jakby chciała uścisnąć mi dłoń, ale tylko sięgała po grzebień, ja mimo tego złapałem ją za rękę i wyszło to bardzo niezręcznie.
Znalazłem się w innym pokoju, gdzie pilnowałem dzieciaków kuzynki, poszedłem do łazienki, a z niej wyszła mała dziewczynka mająca może 5 lat. Zapytałem się czy chce oglądać bajki w TV, powiedziała że tak, więc poszedłem z nią do pokoju włączyć telewizor. Chwilę po tym rodzice przyjechali po swoje dzieci.
Klarowność 2/10
#dom #tv
Mordobicie przed szkołą
Stałem przed szkołą i zastanawiałem się, czy wpuszczą mnie do niej bez przebierania butów czy nie. Szła tam jedna dziewczyna która gdy tylko mnie zobaczyła skręciła w boczną uliczkę. Cały czas wokół wejścia kręcili się uczniowie, aż w końcu na murku obok mnie usiadł chłopak którego nie lubię i zaczął jeść kanapkę. Ja się zdenerwowałem bo nie chciałem żeby siedział tuż obok i podszedłem do niego, w tym momencie odzyskałem świadomość. Zacząłem bić go pięściami po twarzy, ktoś z tyłu krzyknął: przestań, nie bij go, przecież jesteś we śnie. Pomyślałem w sumie racja, szkoda marnować LD na bicie jakiegoś typka
. Przypomniałem sobie co chciałem zrobić w świadomym śnie, zacząłem od latania. Na początek wybrałem metodę jakbym pływał, szło to całkiem sprawnie ale wolno, zauważyłem, że im jestem wyżej tym gorzej mi się lata. Doleciałem na dach budynku i żeby szybciej się przemieszczać spróbowałem dalekich skoków, nawet się udało zrobić skok na kilkadziesiąt metrów, ale po każdym skoku musiałem ponownie się zatrzymać, nie udawało mi się odbijać z nogi na nogę. Pod koniec nogi zaczęły mi się wydłużać, ale było jeszcze gorzej, musiałem zaczekać aż wrócą do normalnego rozmiaru, bo nie mogłem się na nich utrzymać. Potem spróbowałem latać w stylu supermana, tym sposobem było najszybciej, ale nie potrafiłem wzbić się wyżej niż na 5m, przez cały czas latałem na wysokości ok 2m, gdyby ktoś szedł to mógłbym o niego zawadzić. Chciałem sobie z kimś pogadać, więc zatrzymałem się na moście i podszedłem do dwójki osób, ale w tym momencie się obudziłem.Klarowność 6/10
#szkoła #buty #latanie
Uwagi
W końcu LD w którym zrobiłem cokolwiek
Muszę przygotować sobie listę rzeczy które wykonam w kolejnym LD żeby nie marnować czasu nad zastanawianiem się. Kolejny raz odzyskałem świadomość spontanicznie. Wczoraj pisałem o tym że sny pamiętam do ok 5:30, a dzisiejszy eLDek był o 6:15 - oby więcej takich pozytywnych niespodzianek





