14-05-2019, 19:41
Wieżowiec, aula i przyjęcie
Była noc, szedłem razem z jakimś gościem po dachu wieżowca, weszliśmy na podwyższenie ze stolikami i krzesłami, usieliśmy przy jednym z nich, nieznajomy pokazał mi zdjęcie z lotu ptaka naszego wieżowca, na którym widać było świecące lampki solarne, ustawione równo w rzędach, jednak nie wszystkie świeciły, poszliśmy zatem sprawdzić dlaczego nie świecą.
Znalazłem się w auli szkolnej, zacząłem się przeciskać do ostatniego rzędu, gdzie koleżanka pokazywała innym telefon i się chichrała. Okazało się że ludzie śmiali się z filmiku na którym robiłem coś głupiego, ale nie wiem co.
Miejsce znów się zmieniło, pojawiłem się przy stoliku na jakiejś uroczystości szkolnej. Na stoliku była bardzo ostra pizza. Kilka osób zaczęło dyskutować nad najlepszym sposobem jej keczupowania. Jedni paćkali w losowe miejsca uważając że nie ma to żadnego znaczenia, inni robili spiralę lub nieskończoną eSkę, uważając że to jest optymalna metoda. Ci bardziej uzdolnieni manualnie zaczęli tworzyć Pizza Art, na podobieństwo Latte Art, tworząc piękne dzieła sztuki.
Klarowność 3/10
#wieżowiec #szkoła #przyjęcie
Przestępcze kiełbasy
W domu mama pytała się mnie czy chciałbym wkłady do szuflady na buty, dość specyficzne, bo z gotowymi otworami na buty, tak że wejdą buty tylko w konkretnym rozmiarze i mniejszym. Siostra wtrąciła że to niepraktyczne i niepotrzebnie miejsce tylko zajmuje.
Znaleźliśmy się na dworze, robiliśmy grilla, smażyły się tylko 3 kiełbasy na 6 osób, ale z jedzenia nic nie wyszło, bo pojawiła się policja i zarekwirowała te kiełbasy tłumacząc że to jest dowód przestępstwa, nie chcieli powiedzieć jakiego, ja strzeliłem focha i poszedłem do domu.
Klarowność 2/10
#dom #grill #policja
Uwagi
Wczoraj nie zapamiętałem żadnego snu, dzisiaj myślałem że będzie tak samo - przebudziłem się po 5:00 zaraz po fazie REM, i nie pamiętałem żadnego snu, byłem trochę zły bo to byłby drugi dzień z kolei bez uzupełnienia dziennika, dlatego skupiłem się i próbowałem sobie przypomnieć cokolwiek. Nagle udało mi się odtworzyć kawałem snu, potem następny i następny, po nitce do kłębka, od końca aż do początku, ale wciąż słabo jakościowo.
Była noc, szedłem razem z jakimś gościem po dachu wieżowca, weszliśmy na podwyższenie ze stolikami i krzesłami, usieliśmy przy jednym z nich, nieznajomy pokazał mi zdjęcie z lotu ptaka naszego wieżowca, na którym widać było świecące lampki solarne, ustawione równo w rzędach, jednak nie wszystkie świeciły, poszliśmy zatem sprawdzić dlaczego nie świecą.
Znalazłem się w auli szkolnej, zacząłem się przeciskać do ostatniego rzędu, gdzie koleżanka pokazywała innym telefon i się chichrała. Okazało się że ludzie śmiali się z filmiku na którym robiłem coś głupiego, ale nie wiem co.
Miejsce znów się zmieniło, pojawiłem się przy stoliku na jakiejś uroczystości szkolnej. Na stoliku była bardzo ostra pizza. Kilka osób zaczęło dyskutować nad najlepszym sposobem jej keczupowania. Jedni paćkali w losowe miejsca uważając że nie ma to żadnego znaczenia, inni robili spiralę lub nieskończoną eSkę, uważając że to jest optymalna metoda. Ci bardziej uzdolnieni manualnie zaczęli tworzyć Pizza Art, na podobieństwo Latte Art, tworząc piękne dzieła sztuki.
Klarowność 3/10
#wieżowiec #szkoła #przyjęcie
Przestępcze kiełbasy
W domu mama pytała się mnie czy chciałbym wkłady do szuflady na buty, dość specyficzne, bo z gotowymi otworami na buty, tak że wejdą buty tylko w konkretnym rozmiarze i mniejszym. Siostra wtrąciła że to niepraktyczne i niepotrzebnie miejsce tylko zajmuje.
Znaleźliśmy się na dworze, robiliśmy grilla, smażyły się tylko 3 kiełbasy na 6 osób, ale z jedzenia nic nie wyszło, bo pojawiła się policja i zarekwirowała te kiełbasy tłumacząc że to jest dowód przestępstwa, nie chcieli powiedzieć jakiego, ja strzeliłem focha i poszedłem do domu.
Klarowność 2/10
#dom #grill #policja
Uwagi
Wczoraj nie zapamiętałem żadnego snu, dzisiaj myślałem że będzie tak samo - przebudziłem się po 5:00 zaraz po fazie REM, i nie pamiętałem żadnego snu, byłem trochę zły bo to byłby drugi dzień z kolei bez uzupełnienia dziennika, dlatego skupiłem się i próbowałem sobie przypomnieć cokolwiek. Nagle udało mi się odtworzyć kawałem snu, potem następny i następny, po nitce do kłębka, od końca aż do początku, ale wciąż słabo jakościowo.





