13-05-2019, 22:07
13-05-2019
*1*
Stałam po środku podwórka moich dziadków, wszystko było mocno zniekształcone, nie na swoim miejscu i nie zabrakło też nowych nietypowych elementów. Byłam ubrana w strój bokserski, a włosy miałam zaplecione w dwa warkocze. Przypominałam Natalię Oreiro z telenoweli "Jesteś moim życiem", którą widziałam w dzieciństwie. Stałam tak mając rękawice bokserskie na rękach i czekałam na swoją walkę, która miała się odbyć w pobliskiej stodole. Z drzwi budynku wyszedł postawny czarnoskóry mężczyzna, który także był ubrany w strój bokserski. Powiedział mi, że powinnam uciekać, bo będę walczyła nie z kobietą a facetem, a on może mnie nawet zabić w walce. Stanęłam przed dylematem- uciekać i ratować swój nos i życie, czy unieść się dumą i walczyć.
Tej nocy śniły mi się jeszcze jakieś inne sny, ale były bardzo mgliste i nie składały się w żadną sensowną całość, podejrzewam, że wynikło to ze stresu związanego z poniedziałkiem i wczesną pobudką.
*1*
Stałam po środku podwórka moich dziadków, wszystko było mocno zniekształcone, nie na swoim miejscu i nie zabrakło też nowych nietypowych elementów. Byłam ubrana w strój bokserski, a włosy miałam zaplecione w dwa warkocze. Przypominałam Natalię Oreiro z telenoweli "Jesteś moim życiem", którą widziałam w dzieciństwie. Stałam tak mając rękawice bokserskie na rękach i czekałam na swoją walkę, która miała się odbyć w pobliskiej stodole. Z drzwi budynku wyszedł postawny czarnoskóry mężczyzna, który także był ubrany w strój bokserski. Powiedział mi, że powinnam uciekać, bo będę walczyła nie z kobietą a facetem, a on może mnie nawet zabić w walce. Stanęłam przed dylematem- uciekać i ratować swój nos i życie, czy unieść się dumą i walczyć.
Tej nocy śniły mi się jeszcze jakieś inne sny, ale były bardzo mgliste i nie składały się w żadną sensowną całość, podejrzewam, że wynikło to ze stresu związanego z poniedziałkiem i wczesną pobudką.
Feet don't fail me now
Take me to the finish line
Take me to the finish line





