10-05-2019, 19:44
Parking w pracy
Byłem w pracy i szedłem za kolegą wąskim, wysokim korytarzem, o szerokości ok 0,5m i wysokości 3m, było tam bardzo jasno, światło pochodziło z pierścieni rozciągających się od podłoża przez sufit z powrotem do podłogi co jakieś 10m - bardzo futurystycznie.
Później chód przerodził się w bieg i pędziliśmy tak aż wylądowaliśmy na parkingu przed budynkiem. Kolega zaczął rozmawiać z innym współpracownikiem, a ja wsiadłem w samochód i próbowałem odjechać, niestety koła miałem zablokowane i jeździłem w kółko. Jakimś sposobem podniosłem samochód siedząc w środku i zacząłem z nim iść tak jakbym wykonywał spacer farmera. Nogi magicznie przeniknęły przez podwozie. Coś jak we Flinstonach.
Chwilę potem koła się odblokowały i wylądowałem na boisku szkolnym, gdzie odbywał się jakiś piknik, wszędzie pełno uczniów na kocach, a ja sobie między nimi jeździłem.
Klarowność 3/10
#praca #szkoła #samochód #piknik
Uwagi
Poszedłem spać ok 23:30, ok 5:10 się przebudziłem zaraz po tym śnie, postanowiłem zrobić WBTB + MILD, poczytałem ze 20 minut różne rzeczy o snach, LD i poszedłem spać, ale niestety nie udało mi się zasnąć, czuwałem tak do 6:30 i dałem sobie spokój, bo zwykle wstaje o 7:00.
Kolejne WBTB planuję zrobić gdy przebudzę się o 4:xx, tak jak w moim dzisiejszym przypadku o 5:xx nie ma sensu bo nie zdążę zasnąć.
Na razie przez jakiś czas odpuszczę sobie w ogóle WBTB, muszę skupić się na jakości snów, bo jak do tej pory jest marnie. Niby pamiętam sny, ale wszystko jest takie mętne, nie czuję jakbym był osobiście w tych snach, tylko mam wrażenie że jestem tam duchem, albo oglądam całą akcję z perspektywy kamery.
Zacząłem robić TRy, mam apkę na telefonie która w losowych godzinach powiadamia mnie żebym zrobił TR - to jest rozwiązanie tymczasowe, bo jak na razie rzadko o nich pamiętam, z czasem gdy zacznę je wykonywać regularnie apka pójdzie w odstawkę. Oprócz samego zatykania nosa mówię sobie że jestem w śnie i muszę uzyskać świadomość, oraz patrzę na dłonie i przedmioty w otoczeniu, przypatruję się im tak jakbym widział je pierwszy raz.
Byłem w pracy i szedłem za kolegą wąskim, wysokim korytarzem, o szerokości ok 0,5m i wysokości 3m, było tam bardzo jasno, światło pochodziło z pierścieni rozciągających się od podłoża przez sufit z powrotem do podłogi co jakieś 10m - bardzo futurystycznie.
Później chód przerodził się w bieg i pędziliśmy tak aż wylądowaliśmy na parkingu przed budynkiem. Kolega zaczął rozmawiać z innym współpracownikiem, a ja wsiadłem w samochód i próbowałem odjechać, niestety koła miałem zablokowane i jeździłem w kółko. Jakimś sposobem podniosłem samochód siedząc w środku i zacząłem z nim iść tak jakbym wykonywał spacer farmera. Nogi magicznie przeniknęły przez podwozie. Coś jak we Flinstonach.
Chwilę potem koła się odblokowały i wylądowałem na boisku szkolnym, gdzie odbywał się jakiś piknik, wszędzie pełno uczniów na kocach, a ja sobie między nimi jeździłem.
Klarowność 3/10
#praca #szkoła #samochód #piknik
Uwagi
Poszedłem spać ok 23:30, ok 5:10 się przebudziłem zaraz po tym śnie, postanowiłem zrobić WBTB + MILD, poczytałem ze 20 minut różne rzeczy o snach, LD i poszedłem spać, ale niestety nie udało mi się zasnąć, czuwałem tak do 6:30 i dałem sobie spokój, bo zwykle wstaje o 7:00.
Kolejne WBTB planuję zrobić gdy przebudzę się o 4:xx, tak jak w moim dzisiejszym przypadku o 5:xx nie ma sensu bo nie zdążę zasnąć.
Na razie przez jakiś czas odpuszczę sobie w ogóle WBTB, muszę skupić się na jakości snów, bo jak do tej pory jest marnie. Niby pamiętam sny, ale wszystko jest takie mętne, nie czuję jakbym był osobiście w tych snach, tylko mam wrażenie że jestem tam duchem, albo oglądam całą akcję z perspektywy kamery.
Zacząłem robić TRy, mam apkę na telefonie która w losowych godzinach powiadamia mnie żebym zrobił TR - to jest rozwiązanie tymczasowe, bo jak na razie rzadko o nich pamiętam, z czasem gdy zacznę je wykonywać regularnie apka pójdzie w odstawkę. Oprócz samego zatykania nosa mówię sobie że jestem w śnie i muszę uzyskać świadomość, oraz patrzę na dłonie i przedmioty w otoczeniu, przypatruję się im tak jakbym widział je pierwszy raz.





