08-05-2019, 22:00
08-05-2019
*1*
Wróciłam do domu na weekend, pierwszym miejscem, w które poniosły mnie nogi była moja sypialnia. Co rzuciło mi się w oczy było to, że światło płynące z żarówek było jakieś dziwnie nikłe, słabe. Na biurku nie było żadnych rzeczy, łóżko zostało perfekcyjnie pościelone. Czułam się nieswojo. Prześledziłam całe pomieszczenie czujnym wzrokiem, opętało mnie dziwne skrępowanie. Nagle stojąc w progu zobaczyłam iż po mojej prawej stronie stoi stara szafa, a nie nowa, wstawiona kilka miesięcy temu. Poczułam mocną dezorientację, od razu krzyknęłam po mamę. Po chwili się zjawiła. Zapytałam co się stało z nową szafą, ona odpowiedziała spokojnie, że nic nie wie na temat jakiegokolwiek nowego mebla. Powtarzałam z zaparte swoje, a ona odpowiadała tym samym monotonnym głosem. Poczułam jakby dopadła mnie paranoja, złapałam się za głowę i powtarzałam, że to nie może być możliwe.
*2*
Stałam pod wieżą Eiffla, patrzyłam w górę. Konstrukcja byłą dziwnie chwiejna, słaba, sprawiała liche wrażenie. Rozejrzałam się dokoła, dostrzegłam domki typu bungalow, zupełnie jak w jakimś kompleksie wakacyjnym. Szłam powolnym krokiem za dwoma mężczyznami, przechodziliśmy przez zawiłe alejki, po drodze mijaliśmy piękne rabatki z kwiatami i kolorowe krzewy. Nagle stanęliśmy przed jednym z domków, jeden z mężczyzn wprowadził nas do środka. Rozejrzałam się po wnętrzu oświetlonym przez koszmarnie słabą żarówkę, dostrzegłam brzydkie różowe tapety na ścianach, pozłacany zagłówek łóżka, kryształowy żyrandol i moją starą szafę, zupełnie taką samą jak z poprzedniego snu.
*1*
Wróciłam do domu na weekend, pierwszym miejscem, w które poniosły mnie nogi była moja sypialnia. Co rzuciło mi się w oczy było to, że światło płynące z żarówek było jakieś dziwnie nikłe, słabe. Na biurku nie było żadnych rzeczy, łóżko zostało perfekcyjnie pościelone. Czułam się nieswojo. Prześledziłam całe pomieszczenie czujnym wzrokiem, opętało mnie dziwne skrępowanie. Nagle stojąc w progu zobaczyłam iż po mojej prawej stronie stoi stara szafa, a nie nowa, wstawiona kilka miesięcy temu. Poczułam mocną dezorientację, od razu krzyknęłam po mamę. Po chwili się zjawiła. Zapytałam co się stało z nową szafą, ona odpowiedziała spokojnie, że nic nie wie na temat jakiegokolwiek nowego mebla. Powtarzałam z zaparte swoje, a ona odpowiadała tym samym monotonnym głosem. Poczułam jakby dopadła mnie paranoja, złapałam się za głowę i powtarzałam, że to nie może być możliwe.
*2*
Stałam pod wieżą Eiffla, patrzyłam w górę. Konstrukcja byłą dziwnie chwiejna, słaba, sprawiała liche wrażenie. Rozejrzałam się dokoła, dostrzegłam domki typu bungalow, zupełnie jak w jakimś kompleksie wakacyjnym. Szłam powolnym krokiem za dwoma mężczyznami, przechodziliśmy przez zawiłe alejki, po drodze mijaliśmy piękne rabatki z kwiatami i kolorowe krzewy. Nagle stanęliśmy przed jednym z domków, jeden z mężczyzn wprowadził nas do środka. Rozejrzałam się po wnętrzu oświetlonym przez koszmarnie słabą żarówkę, dostrzegłam brzydkie różowe tapety na ścianach, pozłacany zagłówek łóżka, kryształowy żyrandol i moją starą szafę, zupełnie taką samą jak z poprzedniego snu.
Feet don't fail me now
Take me to the finish line
Take me to the finish line





