30-04-2019, 12:42
30-04-2019
Były dzisiaj próby WBTB, niestety nieskuteczne. Do czasu obudzenia po jakiś 5h snu nie przypominam sobie żadnego snu, rozbudzałam swój umysł przez około 30 min, po czym usiłowałam zasnąć prowadząc w głowie projekcje snu świadomego, przez długi czas nie mogłam się ululać, obudziłam się z bólem głowy i tym dziwnym nieciekawym snem.
*1*
Byłam przed moim domem, na podjeździe i w ogrodzie znajdowało się dużo różnych samochodów, niektóre były mi znane, niektóre nie. Zobaczyłam też mojego brata i jego dziewczynę, której nie znam osobiście, ponieważ od niedawna są razem. Rozglądałam się i zastanawiałam o co chodzi. Brat mi powiedział, że nie pojadę autobusem na wycieczkę szkolną z resztą mojej klasy, tylko nasz tata zawiezie nas na miejsce. Po chwili zjawił się ojciec wraz z moim chłopakiem i kazał się nam zapakować do samochodu. Powiedział, że w międzyczasie pojedziemy na jakąś nową działkę o której nie miałam pojęcia i zawiezie nas, byśmy dołączyli do reszty wycieczki. Dojechaliśmy wszyscy na miejsce. Stała tam jakaś szopa wewnątrz której znajdowały się łodzie przypominające pomniejszone drakkary wikingów, wsiedliśmy do jednej z nich i płynęliśmy wąskim torem, łodzią telepało i co chwilę wlewała się do niej woda. dopłynęliśmy do punktu wyjścia. Po wydostaniu się na zewnątrz szopy zobaczyłam budkę z biletami na różne atrakcje, oraz butelki z piwem. Poprosiłam o jedno. Po chwili kobieta powiedziała, że nie zapłaciłam za bilet ani za piwo, zaczęłam oddalać się jak gdyby nigdy nic, nie płacąc, kobieta krzyczała za mną, wtem wychylając się zza barierki dostrzegłam cały teren parku rozrywki, był to równy kwadrat, na którym znajdowały się pojedyncze atrakcje, które stały w dużej odległości od siebie. Wszystko to wyglądało niepokojąco. W rogu stał wielki rollercoaster, który sprawiał wrażenie jakby miał się za chwilę wywrócić. Z przerażeniem stwierdziłam, że rury konstrukcji są strasznie cienkie i niestabilne.
Były dzisiaj próby WBTB, niestety nieskuteczne. Do czasu obudzenia po jakiś 5h snu nie przypominam sobie żadnego snu, rozbudzałam swój umysł przez około 30 min, po czym usiłowałam zasnąć prowadząc w głowie projekcje snu świadomego, przez długi czas nie mogłam się ululać, obudziłam się z bólem głowy i tym dziwnym nieciekawym snem.
*1*
Byłam przed moim domem, na podjeździe i w ogrodzie znajdowało się dużo różnych samochodów, niektóre były mi znane, niektóre nie. Zobaczyłam też mojego brata i jego dziewczynę, której nie znam osobiście, ponieważ od niedawna są razem. Rozglądałam się i zastanawiałam o co chodzi. Brat mi powiedział, że nie pojadę autobusem na wycieczkę szkolną z resztą mojej klasy, tylko nasz tata zawiezie nas na miejsce. Po chwili zjawił się ojciec wraz z moim chłopakiem i kazał się nam zapakować do samochodu. Powiedział, że w międzyczasie pojedziemy na jakąś nową działkę o której nie miałam pojęcia i zawiezie nas, byśmy dołączyli do reszty wycieczki. Dojechaliśmy wszyscy na miejsce. Stała tam jakaś szopa wewnątrz której znajdowały się łodzie przypominające pomniejszone drakkary wikingów, wsiedliśmy do jednej z nich i płynęliśmy wąskim torem, łodzią telepało i co chwilę wlewała się do niej woda. dopłynęliśmy do punktu wyjścia. Po wydostaniu się na zewnątrz szopy zobaczyłam budkę z biletami na różne atrakcje, oraz butelki z piwem. Poprosiłam o jedno. Po chwili kobieta powiedziała, że nie zapłaciłam za bilet ani za piwo, zaczęłam oddalać się jak gdyby nigdy nic, nie płacąc, kobieta krzyczała za mną, wtem wychylając się zza barierki dostrzegłam cały teren parku rozrywki, był to równy kwadrat, na którym znajdowały się pojedyncze atrakcje, które stały w dużej odległości od siebie. Wszystko to wyglądało niepokojąco. W rogu stał wielki rollercoaster, który sprawiał wrażenie jakby miał się za chwilę wywrócić. Z przerażeniem stwierdziłam, że rury konstrukcji są strasznie cienkie i niestabilne.
Feet don't fail me now
Take me to the finish line
Take me to the finish line





