09-04-2019, 14:51
09.04.2019
Szkoła specjalna, chcę z niej uciec, jeden z nauczycieli biega szybciej niż auto. Ukrywam się, a potem uciekam wagonikami pod ziemią. Wychodzę na powierzchnię numer V i VI powiadamiają o mojej lokalizacji, nie przejmuje się i idę coś zjeść.
Myśli, nie standardowe, plamy kolorów, wyrażały uczucia, smaki i dźwięki.
Zielony - Spokojny, łagodny, miły, słodki smak, brzmiał jak wiatr
czerwony - Ciepły, porywczy, ciągle zmieniał kształt, brzmiał jak sypiący się piasek
purpurowy - Wydawał się mądry, nie wydawał dźwięku, słony
pomarańczowy - Gorzki oddalony od reszty, gburowaty
Szkoła specjalna, chcę z niej uciec, jeden z nauczycieli biega szybciej niż auto. Ukrywam się, a potem uciekam wagonikami pod ziemią. Wychodzę na powierzchnię numer V i VI powiadamiają o mojej lokalizacji, nie przejmuje się i idę coś zjeść.
Myśli, nie standardowe, plamy kolorów, wyrażały uczucia, smaki i dźwięki.
Zielony - Spokojny, łagodny, miły, słodki smak, brzmiał jak wiatr
czerwony - Ciepły, porywczy, ciągle zmieniał kształt, brzmiał jak sypiący się piasek
purpurowy - Wydawał się mądry, nie wydawał dźwięku, słony
pomarańczowy - Gorzki oddalony od reszty, gburowaty
Więzień własnego umysłu, który rozpoczął plan ucieczki





