22-03-2019, 19:20
22.03.2019
Wchodziłem do snów innych osób, u pierwszych dwóch śnił im się kościół i ksiądz, u drugiego widać było same twarze, reszta była zamazana. Postanowiłem wejść do innego snu, znalazłem tam atak na pociąg, coś ala dziki zachód, nagłe trzęsienie ziemi wyrzuciło mnie ze snu. Sam proces wejścia w sen, mogę porównać do skoczenia do wody.
Noc, siedzę na ławce, jestem poszukiwany biegam dookoła budynków, nagła zmiana pory dnia, okazało się, że grałem w filmie
Budzę się, rozpamiętuje swoje sny, robię TR z nosem, pozytywny, próbuje zmienić dwa palce w metal, aby znisczyć ścianę, nie udaję mi się, chciałem zobaczyć scenę walki, znalazłem się w białej przestrzeni, czułem że jest przeciwieństwem Pustki, w której kiedyś byłem, kontrola nad snem była tam niezwykle prosta, miejsce to było wszystkim naraz, a równocześnie niczym. Pozwoliłem snu stworzyć wojowników, walka była nudna opuściłem to miejsce.
Przed snem napisałem coś takiego
Próbowaliście iść kiedyś spać całą noc? Jutro nie nadeszło a wczoraj się nie skończyło, stan błogości w czasie rzeczywistym, bo istnieje tylko to co teraz. Sen jest klatką, zamyka cię między jednym teraz a drugim, wszystko się łączy w jedność
Bardzo pokrywa się z tym białym miejscem.
Wchodziłem do snów innych osób, u pierwszych dwóch śnił im się kościół i ksiądz, u drugiego widać było same twarze, reszta była zamazana. Postanowiłem wejść do innego snu, znalazłem tam atak na pociąg, coś ala dziki zachód, nagłe trzęsienie ziemi wyrzuciło mnie ze snu. Sam proces wejścia w sen, mogę porównać do skoczenia do wody.
Noc, siedzę na ławce, jestem poszukiwany biegam dookoła budynków, nagła zmiana pory dnia, okazało się, że grałem w filmie
Budzę się, rozpamiętuje swoje sny, robię TR z nosem, pozytywny, próbuje zmienić dwa palce w metal, aby znisczyć ścianę, nie udaję mi się, chciałem zobaczyć scenę walki, znalazłem się w białej przestrzeni, czułem że jest przeciwieństwem Pustki, w której kiedyś byłem, kontrola nad snem była tam niezwykle prosta, miejsce to było wszystkim naraz, a równocześnie niczym. Pozwoliłem snu stworzyć wojowników, walka była nudna opuściłem to miejsce.
Przed snem napisałem coś takiego
Próbowaliście iść kiedyś spać całą noc? Jutro nie nadeszło a wczoraj się nie skończyło, stan błogości w czasie rzeczywistym, bo istnieje tylko to co teraz. Sen jest klatką, zamyka cię między jednym teraz a drugim, wszystko się łączy w jedność
Bardzo pokrywa się z tym białym miejscem.
Więzień własnego umysłu, który rozpoczął plan ucieczki





